Przy szkodzie na mieniu spór toczy się o kosztorys i da się go policzyć. Przy krzywdzie nie ma czego liczyć, bo bólu, bezsenności i strachu przed powrotem za kierownicę nie wycenia żaden program. Właśnie dlatego zadośćuczynienie jest tą pozycją, którą ubezpieczyciele obniżają najchętniej.
Zadośćuczynienie to nie to samo co odszkodowanie
Odszkodowanie wyrównuje szkodę majątkową, czyli to, co da się przeliczyć na pieniądze. Zgodnie z art. 444 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty: leczenie, rehabilitację, dojazdy, opiekę, sprzęt ortopedyczny.
Zadośćuczynienie dotyczy krzywdy, czyli cierpienia fizycznego i psychicznego. Art. 445 § 1 k.c. mówi tylko tyle, że sąd może przyznać poszkodowanemu „odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę”. Żadnych widełek, żadnego wzoru, żadnej tabeli.
Do tego dochodzi renta z art. 444 § 2 k.c., gdy poszkodowany utracił zdolność do pracy, zwiększyły się jego potrzeby albo zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość. Po śmierci poszkodowanego najbliżsi mogą żądać zadośćuczynienia na podstawie art. 446 § 4 k.c., a przy ciężkim i trwałym uszkodzeniu ciała, które uniemożliwia nawiązanie lub kontynuowanie więzi rodzinnej, na podstawie art. 446(2) k.c.
Ubezpieczyciel często wypłaca przyzwoicie koszty leczenia, a symbolicznie zadośćuczynienie, licząc, że poszkodowany zobaczy przelew i uzna sprawę za załatwioną. To dwa osobne roszczenia i wypłata jednego nie zamyka drogi do drugiego.
Skąd bierze się kwota, skoro nie ma taryf
Zwrot „odpowiednia suma” jest pojęciem niedookreślonym, a jego wypełnienie treścią ustawodawca pozostawił ocenie sądu. Orzecznictwo wypracowało jednak kryteria, które tę ocenę porządkują. Sąd Najwyższy przyjmuje, że zadośćuczynienie nie może być ani symboliczne, ani nadmierne, musi natomiast przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość dla poszkodowanego, skoro ma pełnić funkcję kompensacyjną. Już w wyroku z 16.07.1997 r. (II CKN 273/97) wskazano, że zdrowie jest dobrem szczególnie cennym, a przyjmowanie niskich kwot zadośćuczynienia prowadzi do niepożądanej deprecjacji tego dobra.
Na rozmiar krzywdy składają się rodzaj, natężenie i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych, trwałość następstw, wiek poszkodowanego, rokowania na przyszłość, konieczność zmiany planów życiowych i utrata możliwości, które były dostępne wcześniej. Sąd Najwyższy podkreślił, że dopiero rozważenie zindywidualizowanych przesłanek dotyczących sytuacji konkretnej osoby daje podstawę do określenia sumy „odpowiedniej” w rozumieniu art. 445 § 1 k.c. (wyrok SN z 20.04.2006 r., IV CSK 99/05, OSP 2009/4, poz. 40).
Mechanizm pierwszy: taryfikator, czyli procent razy stawka
Najczęstsza praktyka wygląda tak: ubezpieczyciel ustala uszczerbek na zdrowiu, mnoży procent przez wewnętrzną stawkę i wypłaca wynik. Rzecz w tym, że taki sposób liczenia nie ma oparcia w przepisach. W orzecznictwie i doktrynie odrzuca się taryfikowanie krzywdy. Wysokość zadośćuczynienia musi mieć charakter indywidualny, a stosowanie przeciętnych stawek za każdy procent uszczerbku jest niedopuszczalne. Mierzenie krzywdy wyłącznie stopniem uszczerbku na zdrowiu nie znajduje oparcia w art. 445 § 1 k.c.
Przykład. Dwie osoby z identycznym, dziesięcioprocentowym uszczerbkiem po złamaniu ręki. Pierwsza to emerytowany urzędnik, który wrócił do pełnej sprawności po czterech miesiącach. Druga to skrzypek, dla którego ta sama ręka oznacza koniec grania. Taryfikator da im tę samą kwotę. Sąd, który stosuje kryteria z orzecznictwa, nie da.
Tabele stosowane w ubezpieczeniach następstw nieszczęśliwych wypadków nie wiążą ani ubezpieczyciela przy likwidacji szkody z odpowiedzialności cywilnej, ani tym bardziej sądu.
Mechanizm drugi: przyczynienie się poszkodowanego
Zgodnie z art. 362 k.c. jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron.
W praktyce likwidacyjnej zarzut przyczynienia pojawia się przy braku pasów bezpieczeństwa, jeździe bez kasku, podróży z kierowcą po alkoholu, przekroczeniu prędkości przez poszkodowanego albo przejściu przez jezdnię w miejscu niedozwolonym. Ubezpieczyciel wpisuje wtedy w decyzję procent, najczęściej okrągły, i obniża o niego całą kwotę.
Dwa błędy, które popełniają ubezpieczyciele
Po pierwsze, przyczynienie to nie jest dowolna ocena zachowania poszkodowanego. Dominuje tak zwana kauzalna koncepcja przyczynienia, zgodnie z którą przyczynieniem jest zachowanie pozostające w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą, a więc stanowiące jedno z ogniw prowadzących do skutku (postanowienie SN z 18.12.2025 r., I CSK 3717/24; wyrok SA w Krakowie z 20.01.2026 r., I ACa 50/25). Samo naganne zachowanie, które nie miało wpływu na powstanie albo rozmiar szkody, przyczynieniem nie jest.
Po drugie, ustalenie przyczynienia nie oznacza automatycznego obniżenia świadczenia. Przepis nie nakłada obowiązku zmniejszenia, a jedynie daje taką możliwość. Ustalenie przyczynienia jest warunkiem wstępnym, koniecznym, lecz niewystarczającym, a o tym, czy i w jakim stopniu obniżyć świadczenie, decyduje sąd w ramach sędziowskiego wymiaru odszkodowania, po rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy (wyrok SA w Lublinie z 23.01.2025 r., I ACa 127/25; postanowienie SN z 13.10.2023 r., I CSK 5191/22; postanowienie SN z 23.02.2024 r., I CSK 5688/22).
Co to znaczy w praktyce. Ubezpieczyciel, który wpisuje w decyzję „przyczynienie 50 procent”, rozstrzyga za sąd kwestię, której sam rozstrzygnąć nie może. Może obniżyć wypłatę, ale w procesie będzie musiał wykazać zarówno związek przyczynowy, jak i to, dlaczego akurat taki stopień obniżenia jest właściwy.
Mechanizm trzeci: zaliczanie świadczeń z innych źródeł
Pytanie pada w niemal każdej sprawie: dostałem jednorazowe odszkodowanie z ZUS po wypadku przy pracy, czy ubezpieczyciel może to odliczyć od zadośćuczynienia. Sąd Apelacyjny w Katowicach przyjął, że ani jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy wypłacone przez pracodawcę, ani świadczenie wypłacone przez ZUS nie podlega odliczeniu od odszkodowania dochodzonego na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego ani od zadośćuczynienia z art. 445 § 1 k.c. Świadczenia z ubezpieczenia społecznego nie mają bowiem celu odszkodowawczego, lecz pomocowy, a ich wysokość nie zależy od rozmiaru szkody ani od okoliczności zwiększających lub zmniejszających odpowiedzialność (wyrok SA w Katowicach z 8.02.2021 r., V ACa 394/16).
Podobnie jest ze świadczeniem z własnej polisy następstw nieszczęśliwych wypadków. Nie po to poszkodowany opłaca własne ubezpieczenie, żeby złagodzić odpowiedzialność sprawcy, i nie zachodzi tu zaliczenie korzyści na poczet szkody.
Mechanizm czwarty: porównania i „przeciętna stopa życiowa”
Ostatni argument brzmi z pozoru rozsądnie: w podobnych sprawach zasądza się mniej, a poza tym kwota ma odpowiadać przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa.
Kryterium stopy życiowej wywodzi się z wyroku SN z 24.06.1965 r. (I PR 203/65, OSPiKA 1966/4, poz. 92) i przez lata było powtarzane. Nowsze orzecznictwo od niego odeszło, przyjmując, że kryteria te mogą mieć wyłącznie charakter uzupełniający i nie mogą podważać kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia (wyrok SN z 10.03.2006 r., IV CSK 80/05, OSP 2007/1, poz. 11).
Co do porównań z innymi sprawami, kwoty zasądzone w innych postępowaniach mogą stanowić dla sądu jedynie wskazówkę i w żadnym stopniu go nie wiążą (wyrok SN z 28.06.2005 r., I CK 7/05). Powoływanie się przez ubezpieczyciela na własną statystykę wypłat nie jest więc argumentem prawnym, tylko informacją o jego polityce.
Kiedy zarzut zaniżenia jest skuteczny
Sąd dysponuje swobodą przy określaniu wysokości zadośćuczynienia, ale nie jest to dowolność. Zasądzenie kwoty nieodpowiedniej do okoliczności stanowiących podstawę ustalenia narusza art. 445 § 1 k.c., przy czym dla skuteczności takiego zarzutu w postępowaniu kasacyjnym konieczne jest wykazanie rażącej dysproporcji między czynnikami wpływającymi na wysokość zadośćuczynienia a kwotą faktycznie przyznaną (wyrok SN z 18.04.2002 r., II CKN 605/00; wyrok SN z 29.09.2000 r., V CKN 527/00, OSNC 2001/3, poz. 42). W praktyce oznacza to, że spór o kilka procent kwoty nie ma sensu, natomiast spór o wielokrotność już tak.
Najczęstsze błędy poszkodowanych
- Ugoda podpisana przed zakończeniem leczenia. Rozmiar krzywdy ocenia się po ustabilizowaniu stanu zdrowia. Ugoda ze zrzeczeniem się dalszych roszczeń podpisana w trakcie leczenia zamyka drogę do roszczeń o następstwa, które ujawnią się później.
- Pomijanie sfery psychicznej. Lęk przed jazdą samochodem, koszmary senne, wycofanie z kontaktów towarzyskich to element krzywdy, ale musi być udokumentowany, najlepiej opinią psychologa.
- Przyjęcie procentu przyczynienia bez sprzeciwu. Milczące zaakceptowanie liczby wpisanej przez ubezpieczyciela utrudnia jej podważenie na dalszym etapie.
Pytania i odpowiedzi
Czy zadośćuczynienie liczy się od procentu uszczerbku na zdrowiu?
Nie. Taki sposób liczenia jest praktyką ubezpieczycieli, a nie regułą prawną. Orzecznictwo odrzuca taryfikowanie krzywdy i wskazuje, że mierzenie jej wyłącznie stopniem uszczerbku nie znajduje oparcia w art. 445 § 1 Kodeksu cywilnego. Procent uszczerbku jest jedną z okoliczności, a nie mnożnikiem.
Ubezpieczyciel uznał, że przyczyniłem się w 50 procent. Czy mogę to podważyć?
Tak. Przyczynienie wymaga wykazania, że zachowanie poszkodowanego pozostawało w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą. Nawet po jego ustaleniu obniżenie świadczenia nie następuje automatycznie, bo przepis daje sądowi możliwość zmniejszenia, a nie nakłada takiego obowiązku.
Czy odszkodowanie z ZUS pomniejsza zadośćuczynienie?
Zgodnie z orzecznictwem jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy nie podlega odliczeniu ani od odszkodowania dochodzonego na podstawie Kodeksu cywilnego, ani od zadośćuczynienia. Świadczenia z ubezpieczenia społecznego mają charakter pomocowy, a nie odszkodowawczy.
Dostałem wypłatę z własnej polisy NNW. Czy to zmniejsza roszczenie do sprawcy?
Nie. Poszkodowany nie opłaca własnego ubezpieczenia po to, by złagodzić odpowiedzialność sprawcy, i nie zachodzi tu zaliczenie korzyści na poczet szkody.
Ile wynosi zadośćuczynienie za taki uraz jak mój?
Na to pytanie nie ma odpowiedzi w oderwaniu od konkretnej sprawy i każdy, kto podaje kwotę bez zapoznania się z dokumentacją, zgaduje. Kwoty zasądzone w innych sprawach są dla sądu jedynie wskazówką i w żadnym stopniu go nie wiążą.
Czy warto czekać z roszczeniem do końca leczenia?
Z oceną rozmiaru krzywdy zwykle tak, bo dopiero po ustabilizowaniu stanu zdrowia widać trwałe następstwa. Ze zgłoszeniem szkody nie, bo zgłoszenie uruchamia bieg terminów po stronie ubezpieczyciela i nie przesądza ostatecznej wysokości roszczenia.
Podstawa prawna i powołane orzeczenia
Przepisy
- Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93, art. 362, 363 § 2, 426, 444, 445, 446 i 446(2) (tekst ustawy)
Orzecznictwo
- wyrok SN z 24.06.1965 r., I PR 203/65, OSPiKA 1966/4, poz. 92 (dawne kryterium stopy życiowej)
- wyrok SN z 16.07.1997 r., II CKN 273/97 (zdrowie jako dobro szczególnie cenne)
- wyrok SN z 29.09.2000 r., V CKN 527/00, OSNC 2001/3, poz. 42 (granice kontroli wysokości zadośćuczynienia)
- wyrok SN z 18.04.2002 r., II CKN 605/00 (rażąca dysproporcja)
- wyrok SN z 28.06.2005 r., I CK 7/05 (kwoty z innych spraw jako wskazówka)
- wyrok SN z 10.03.2006 r., IV CSK 80/05, OSP 2007/1, poz. 11 (odejście od kryterium stopy życiowej)
- wyrok SN z 20.04.2006 r., IV CSK 99/05, OSP 2009/4, poz. 40 (zindywidualizowane przesłanki)
- wyrok SA w Katowicach z 8.02.2021 r., V ACa 394/16 (świadczenia z ZUS bez odliczenia)
- postanowienie SN z 13.10.2023 r., I CSK 5191/22 (przyczynienie a sędziowski wymiar świadczenia)
- postanowienie SN z 29.09.2023 r., I CSK 232/23 (odsetki od zadośćuczynienia)
- postanowienie SN z 8.02.2024 r., II KK 569/23 (stosowanie art. 363 § 2 k.c. do zadośćuczynienia)
- postanowienie SN z 23.02.2024 r., I CSK 5688/22 (decyzja o obniżeniu jako uprawnienie sądu)
- wyrok SA w Lublinie z 23.01.2025 r., I ACa 127/25 (przyczynienie, art. 426 k.c.)
- wyrok SA w Warszawie z 5.11.2025 r., I ACa 2473/23 (odsetki od daty wyrokowania)
- postanowienie SN z 18.12.2025 r., I CSK 3717/24 (kauzalna koncepcja przyczynienia)
- wyrok SA w Krakowie z 20.01.2026 r., I ACa 50/25 (przyczynienie jako przyczyna konkurencyjna)
- wyrok SA w Krakowie z 18.02.2026 r., I ACa 810/23 (data odsetek zależna od okoliczności)
Treść orzeczeń Sądu Najwyższego można sprawdzić po sygnaturze w bazie orzeczeń, a orzeczeń sądów powszechnych w portalu orzeczeń sądów powszechnych.
Ubezpieczyciel obniżył Państwa zadośćuczynienie
Proszę przesłać decyzję i dokumentację medyczną przez formularz zgłoszenia szkody. Ocenę, czy kwota odbiega od tego, co orzekają sądy w podobnych stanach faktycznych, przygotowuję nieodpłatnie. Pozostałe sprawy, które prowadzę, opisuje dział odszkodowania.
Mają Państwo konkretną sprawę
Ten artykuł opisuje sytuację typową
Państwa sprawa ma własne fakty, a te potrafią zmienić wynik. Jeżeli chcą Państwo wiedzieć, co z nich wynika, proszę zadzwonić pod numer 512 976 090 albo opisać sytuację w formularzu. Pierwsza ocena jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje. Odpowiadam w ciągu jednego dnia roboczego.
adw. Bartosz Krycki, wpis WRO/ADW/2758, Izba Adwokacka we Wrocławiu. Treść artykułu ma charakter informacyjny i nie jest poradą prawną w indywidualnej sprawie.
