THC we krwi a dowód w sprawie o art. 178a k.k. Dlaczego nauka podważa opinie biegłych?

You are currently viewing THC we krwi a dowód w sprawie o art. 178a k.k. Dlaczego nauka podważa opinie biegłych?

THC we krwi a dowód w sprawie o art. 178a k.k. Dlaczego nauka podważa opinie biegłych?

W sprawie o przestępstwo z art. 178a k.k., schemat często wygląda podobnie. Prokurator dysponuje opinią biegłego toksykologa, która stwierdza, że we krwi oskarżonego wykryto aktywne Delta-9-THC w stężeniu np. 5, 7 lub 10 ng/ml. Biegły ten, opierając się na arbitralnych progach (np. 2,5 ng/ml lub 5 ng/ml), wydaje kategoryczną opinię, że oskarżony "znajdował się pod wpływem środka odurzającego".

Sprawa wydaje się prosta, bo przenosimy na nią logikę znaną z alkoholu: jest stężenie, jest przestępstwo.

Jednak kluczowe pytanie brzmi: czy stężenie 7 ng/ml automatycznie dowodzi upośledzenia? Czy kierowca z 10 ng/ml jest zawsze bardziej niebezpieczny niż ten z 5 ng/ml? Najnowszy przegląd systematyczny badań Behzad, D., Zhao, S., Besa, R., Brands, B., Wickens, C. M., Huestis, M. A., Le Foll, B., & Di Ciano, P. (2025). Association of driving with blood delta-9-tetrahydrocannabinol: a systematic review. International Journal of Neuropsychopharmacology, pyaf021. (Behzad et al., 2025) dostarcza miażdżących dowodów, że taka prosta zależność jest mitem.


Mit 1: “Więcej THC we krwi = gorsza jazda”

Przegląd ten miał na celu sprawdzenie, czy istnieje liniowa zależność między stężeniem THC we krwi a konkretnymi miernikami jazdy, takimi jak  utrzymanie się na pasie ruchu, prędkość, czas reakcji czy ogólna wydajność. Większość analizowanych badań nie znalazła istotnego związku liniowego.

“Ten of these reported no significant linear correlations between blood THC and measures of driving (8 out of 9 for “weaving”/lateral control, 4 out of 5 for speed, 2 of 3 for car following tasks (coherence/headway maintenance task), 1/1 for reaction time, 3/3 for overall driving performance).”


“Dziesięć z nich [badań] nie wykazało istotnych korelacji liniowych między stężeniem THC we krwi a miarami prowadzenia pojazdu (8 z 9 dla “myszkowania”/kontroli bocznej, 4 z 5 dla prędkości, 2 z 3 dla zadań śledzenia pojazdu (zadanie utrzymania spójności/odstępu), 1/1 dla czasu reakcji, 3/3 dla ogólnej wydajności prowadzenia pojazdu).”

Oznacza to, że w kontrolowanych warunkach laboratoryjnych, osoba z wyższym stężeniem THC we krwi niekoniecznie prowadziła symulator gorzej niż osoba ze stężeniem niższym.

“The consensus is that there is no linear relationship of blood THC to driving.”.


“Panuje zgoda, że nie ma liniowej zależności między stężeniem THC we krwi a prowadzeniem pojazdu.”

Diabeł tkwi w szczegółach. Kiedy korelacja jednak występuje?

Analiza nie kończy się jednak na stwierdzeniu “braku związku”. Dwa badania, które wykazały związek, różniły się od pozostałych jednym kluczowym elementem: złożonością zadania.

“The studies that did find an association between driving and blood THC employed complex driving situations.”


“Badania, które znalazły związek między prowadzeniem pojazdu a stężeniem THC we krwi, stosowały złożone sytuacje drogowe.”

Większość badań, które nie wykazały korelacji, używała prostych scenariuszy (np. jazda po pustej autostradzie). Natomiast badania, które korelację znalazły (Hartman et al.), były znacznie bardziej wymagające.

“…simulated drives were more complex as they included distractors such as deer emerging in rural areas, car doors opening into traffic, and kids on bicycles.”.


“…symulowane jazdy były bardziej złożone, ponieważ zawierały elementy rozpraszające, takie jak jelenie pojawiające się na obszarach wiejskich, drzwi samochodów otwierające się w kierunku ruchu ulicznego i dzieci na rowerach.”.

Co więcej, badania te wymagały od kierowców podzielności uwagi (tzw. “dual task”), np. jednoczesnego prowadzenia pojazdu i wykonywania zadań poznawczych.


Przykład:

Oskarżony A: Zatrzymany o 3:00 w nocy na pustej, prostej drodze ekspresowej. Miał 7 ng/ml THC. Badania sugerują, że w tej konkretnej sytuacji stężenie THC mogło nie mieć liniowego przełożenia na jego zdolność do jazdy.


Oskarżony B: Zatrzymany o 17:00 w centrum miasta, w korku, podczas deszczu, gdy jednocześnie próbował obsługiwać nawigację. Również miał 7 ng/ml THC. W tej złożonej sytuacji nauka sugeruje, że związek między stężeniem THC a upośledzeniem jest znacznie bardziej prawdopodobny do wykazania.


Pułapka sztywnych progów (np. 5 ng/mL)

Skoro zależność liniowa nie działa, to może rozwiązaniem są sztywne progi, jak 5 ng/ml? Tu właśnie leży sedno problemu. Przegląd Behzad et al., analizując 12 różnych badań, jest de facto potężnym argumentem przeciwko takim progom. Owszem, autorzy przeglądu cytują “jeden manuskrypt”, który wykazał, że “myszkowanie” (SDLP) było statystycznie wyższe u osób powyżej progu 5 ng/ml. Ale to jest wyjątek. Przegląd ten nie wspiera idei progów stężeń. Wręcz przeciwnie, dowodzi, że stężenie we krwi jest ogólnie słabym wskaźnikiem, a proste progi (jak 5 ng/ml) są równie wadliwe co zakładanie prostej liniowości.


Wnioski:

  1. Samo wysokie stężenie THC we krwi (np. 10 ng/ml) nie jest automatycznym i naukowo bezdyskusyjnym dowodem na stopień upośledzenia psychomotoryki kierującego. Przegląd pokazuje, że zależność “więcej THC = proporcjonalnie gorsza jazda” jest mitem.
  2. Dla oceny sprawy kluczowe stają się okoliczności zatrzymania. Czy sytuacja drogowa była “złożona” (ruch miejski, zła pogoda, rozpraszacze, konieczność podzielności uwagi)? Jeśli tak, związek między THC a jazdą jest silniejszy. Jeśli była prosta (pusta autostrada), jest on statystycznie bardzo słaby.
  3. Nauka nie wspiera idei sztywnych progów (jak 2 ng/ml czy 5 ng/ml) jako uniwersalnego miernika upośledzenia zdolności do prowadzenia pojazdów.

Potrzebujesz porady prawnej?

Treść przekazywana na niniejszym Blogu ma charakter ogólny i nie stanowi porady prawnej. Celem Bloga jest udzielenie nieodpłatnie możliwie najszerszych informacji. Pamiętaj jednak, że każda sprawa jest inna i wymaga indywidualnego podejścia. Aby uzyskać poradę prawną skontaktuj się z nami dzwoniąc na numer 512 976 090. Możesz też napisać e-mail lub wypełnić prosty formularz kontaktowy.   

Dodaj komentarz