Sprawca wypadku odjechał z miejsca zdarzenia. Albo został, ale okazało się, że nie ma polisy OC. Wiele osób zakłada wtedy, że odszkodowania nie będzie. To błąd. W takich sytuacjach odszkodowanie z UFG, czyli z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, zastępuje wypłatę z OC sprawcy. Poniżej wyjaśniam, kiedy Fundusz płaci, jak zgłosić szkodę, ile to trwa i co zrobić, gdy UFG odmówi albo zaniży kwotę.
W pigułce
- Gdy sprawca nie miał OC albo uciekł, płaci Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Poszkodowany nie zostaje bez ochrony.
- Przy sprawcy bez OC UFG pokrywa szkody na osobie i w mieniu. Także uszkodzony samochód.
- Przy nieznanym sprawcy szkoda w aucie jest pokrywana tylko wyjątkowo. Musi dojść do śmierci albo obrażeń trwających dłużej niż 14 dni.
- Szkodę zgłasza się przez dowolnego ubezpieczyciela. Ten nie może odmówić przyjęcia zgłoszenia.
- UFG ma 30 dni od otrzymania akt szkody. Bezsporną część wypłaca w tym terminie.
- Od decyzji UFG można się odwołać. Potem zostaje Rzecznik Finansowy albo sąd.
- Przy ucieczce sprawcy termin przedawnienia bywa dłuższy. Gdy wypadek był przestępstwem, wynosi 20 lat.
- Sprawca bez OC zwraca UFG wypłacone pieniądze. To jednak problem sprawcy, a nie poszkodowanego.
- Wstępna analiza sprawy w kancelarii jest bezpłatna. Wynagrodzenie ustalam w umowie, przede wszystkim jako prowizję od uzyskanej kwoty.
Odpowiedź w skrócie. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wypłaca odszkodowanie, gdy sprawca wypadku nie miał obowiązkowego OC albo nie ustalono, kim był. Przy sprawcy bez OC Fundusz pokrywa szkody na osobie i w mieniu. Przy nieznanym sprawcy pokrywa szkody na osobie, a szkody w mieniu tylko wtedy, gdy ktoś zginął albo doznał obrażeń trwających dłużej niż 14 dni. Szkodę zgłasza się przez dowolny zakład ubezpieczeń. Od decyzji UFG można się odwołać, a spór rozstrzyga sąd (art. 20 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych).
Kiedy odszkodowanie wypłaca UFG
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny to instytucja, która chroni poszkodowanych tam, gdzie zawodzi system obowiązkowego OC. Zaspokaja roszczenia w takich granicach, w jakich płaciłby ubezpieczyciel sprawcy (art. 98 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). Najczęściej chodzi o dwie sytuacje.
Sprawca bez OC
Pojazd sprawcy jest znany, ale jego posiadacz nie miał obowiązkowego ubezpieczenia OC. Fundusz pokrywa wtedy szkody na osobie i w mieniu, w tym szkodę w samochodzie poszkodowanego (art. 98 ust. 1 pkt 3 lit. a ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). Te same zasady dotyczą szkody wyrządzonej przez rolnika, który nie miał OC rolników (art. 98 ust. 1 pkt 3 lit. c).
Przykład. Kierowca wjechał w tył samochodu stojącego na światłach. Policja ustaliła jego dane, ale polisa OC wygasła miesiąc wcześniej. Poszkodowana zgłasza szkodę w samochodzie i koszty leczenia urazu szyi do UFG, tak jakby zgłaszała je z OC sprawcy.
Sprawca nieznany
Kierujący uciekł i nie udało się go ustalić. Fundusz pokrywa wtedy szkody na osobie, czyli zadośćuczynienie, koszty leczenia, utracone zarobki czy rentę (art. 98 ust. 1 pkt 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych).
Szkody w mieniu, na przykład w samochodzie, UFG pokrywa w tej sytuacji tylko wtedy, gdy w zdarzeniu ktoś zginął albo doznał obrażeń trwających dłużej niż 14 dni. Obrażenia musi stwierdzić lekarz o odpowiedniej specjalizacji. Odszkodowanie za pojazd pomniejsza się o równowartość 300 euro (art. 98 ust. 1 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych).
Przykład. Nieznany kierowca zarysował zaparkowany samochód i odjechał. Nikt nie został ranny. UFG nie pokryje tej szkody. Inaczej, gdy sprawca potrącił rowerzystę, który leczył złamanie przez kilka tygodni. Wtedy Fundusz zapłaci za obrażenia i za zniszczony rower.
Jak sprawdzić, czy sprawca miał OC
UFG prowadzi rejestr umów ubezpieczenia OC (art. 102 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). Poszkodowany może uzyskać z niego dane ubezpieczyciela pojazdu. Imię, nazwisko i adres posiadacza albo kierującego Fundusz udostępnia dopiero po wykazaniu interesu prawnego (art. 104 ust. 1 pkt 1). Jeżeli w rejestrze nie ma ważnej polisy, szkodę zgłasza się do UFG.
Jak zgłosić szkodę do UFG
Szkody nie zgłasza się bezpośrednio do Funduszu. Robi się to przez dowolny zakład ubezpieczeń, który prowadzi ubezpieczenia OC komunikacyjne. Ubezpieczyciel nie może odmówić przyjęcia zgłoszenia (art. 108 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). Wybór należy do poszkodowanego.
Ubezpieczyciel prowadzi postępowanie, czyli ustala okoliczności i wysokość szkody, a potem przesyła akta do UFG i zawiadamia o tym poszkodowanego. Ma na to 30 dni, a w trudniejszych sprawach najwyżej 90 dni od zgłoszenia. O opóźnieniu i jego przyczynach musi zawiadomić na piśmie (art. 108 ust. 2-4 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych).
Policja i dowody od pierwszej chwili
Przy wypadku z rannymi albo przy podejrzeniu przestępstwa uczestnik zdarzenia musi niezwłocznie powiadomić Policję. Poszkodowany powinien też przekazać posiadane dowody i pomóc w ustaleniu okoliczności (art. 16 ust. 1 i 3 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). Przy sprawcy, który uciekł, notatka policyjna bywa jedynym dowodem, że wypadek w ogóle się wydarzył.
Zaniedbanie tych obowiązków ma znaczenie także w sprawach przeciwko UFG. Rażące zaniedbanie, które utrudniło ustalenie okoliczności, może prowadzić do ograniczenia świadczenia (wyrok SA w Białymstoku z 2 czerwca 2020 r., I ACa 222/20). Ciężar udowodnienia takiego zaniedbania spoczywa na płacącym (art. 17 w zw. z art. 109 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych).
Przykład. Pieszy potrącony wieczorem przez nieznany samochód poszedł do domu i dopiero po dwóch dniach zgłosił się do lekarza. Policji nie powiadomił. Po kilku tygodniach trudno wykazać, że uraz powstał w wypadku drogowym, a nie na przykład przy upadku na schodach.
Ile czasu ma UFG na wypłatę
- 30 dni od otrzymania akt szkody. Termin liczy się od dnia, w którym Fundusz dostał akta od zakładu ubezpieczeń (art. 109 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych).
- 14 dni od wyjaśnienia okoliczności. Gdy w 30 dni nie dało się ustalić odpowiedzialności albo wysokości szkody. Bezsporną część Fundusz wypłaca jednak w pierwszym terminie (art. 109 ust. 2).
- Zwłoka zakładu ubezpieczeń. Za opóźnienie odpowiadają Fundusz i zakład, każdy w swoim zakresie (art. 109 ust. 3). Jeżeli zwłokę spowodował zakład, ten odpowiada za nią sam.
Termin z art. 109 ust. 1 to termin wymagalności roszczenia wobec UFG. Po jego upływie należą się odsetki za opóźnienie od niewypłaconej kwoty.
Ile można dostać z UFG
Fundusz wypłaca świadczenia w granicach, w jakich odpowiadałby ubezpieczyciel OC sprawcy. Zakres roszczeń jest więc taki sam jak przy zwykłej szkodzie z OC. Obejmuje zadośćuczynienie, koszty leczenia i rehabilitacji, utracone zarobki, rentę, a przy szkodzie w mieniu koszt naprawy albo różnicę wartości pojazdu. Więcej o samych kwotach piszę w artykule o odszkodowaniu i zadośćuczynieniu po wypadku.
Jeżeli sprawca bez OC zapłacił część odszkodowania sam, resztę można dochodzić od Funduszu. Gdy poszkodowany ma własne AC i skorzystał z niego przy szkodzie w mieniu, UFG wyrównuje część niepokrytą, z uwzględnieniem utraconych zniżek w składce (art. 106 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych).
Kiedy UFG nie zapłaci
- Szkoda wyrządzona posiadaczowi przez kierowcę jego własnego auta. Na przykład właściciel nieubezpieczonego samochodu jedzie jako pasażer, a prowadzi znajomy (art. 106 ust. 6 pkt 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych).
- Szkoda w mieniu przy nieznanym sprawcy, gdy nikt nie został poważniej ranny. Opisany wyżej warunek 14 dni (art. 98 ust. 1 pkt 2).
- Szkoda naprawiona w całości przez sprawcę. Fundusz nie płaci drugi raz (art. 106 ust. 3).
Wyłączenie dotyczące posiadacza ma swoje granice. Jeżeli posiadacz nieubezpieczonego auta zginął w wypadku spowodowanym przez kierowcę, jego bliscy mogą żądać od UFG zadośćuczynienia za jego śmierć (uchwała SN z 16 lutego 2017 r., III CZP 103/16).
Odwołanie od decyzji UFG
Fundusz może odmówić wypłaty albo przyznać mniej, niż żąda poszkodowany. Takie stanowisko nie jest ostateczne. Rzecznik Finansowy wymienia UFG wśród instytucji finansowych, w sporach z którymi prowadzi postępowania. Ścieżka wygląda więc podobnie jak przy zwykłym ubezpieczycielu.
- Odwołanie, czyli reklamacja. Składa się je do Funduszu, z konkretnymi zarzutami wobec decyzji i dowodami. Zasady opisuję szerzej w artykule o odwołaniu od decyzji ubezpieczyciela.
- Wniosek do Rzecznika Finansowego. Postępowanie polubowne, możliwe po odwołaniu.
- Pozew przeciwko UFG. Stroną pozwaną jest Fundusz, choć szkodę zgłaszało się przez zakład ubezpieczeń. Pozew można złożyć w sądzie miejsca zamieszkania poszkodowanego (art. 20 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych).
W internecie można trafić na skrajne opinie o UFG. Moim zdaniem lepiej oceniać konkretną decyzję niż całą instytucję. Fundusz ocenia szkodę według tych samych przepisów co ubezpieczyciel OC, więc jego wycena może być zaniżona z tych samych powodów i podważa się ją tymi samymi środkami.
Przedawnienie roszczeń wobec UFG
Roszczenia do Funduszu przedawniają się tak jak roszczenia wobec sprawcy czynu niedozwolonego (art. 109a ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). Co do zasady to 3 lata, a gdy szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, 20 lat (art. 442¹ k.c.). Zgłoszenie roszczenia przerywa bieg przedawnienia, a ten biegnie na nowo od otrzymania pisemnego stanowiska Funduszu (art. 109a ust. 2).
Przy nieznanym sprawcy powstaje pytanie, jak ustalić przestępstwo, skoro nikt nie został skazany. Sąd cywilny może to ustalić sam, bez wyroku karnego, na podstawie przedmiotowych cech przestępstwa i obiektywnej oceny zachowania sprawcy (wyrok SN z 19 lipca 2012 r., II CSK 653/11).
Przykład. Kierowca potrącił pieszą na przejściu i odjechał. Postępowanie karne umorzono, bo sprawcy nie wykryto. Mimo to sąd w sprawie przeciwko UFG może przyjąć, że doszło do przestępstwa, a wtedy termin przedawnienia jest znacznie dłuższy niż 3 lata.
Sprawca bez OC. Co go czeka
Po wypłacie odszkodowania Fundusz żąda zwrotu od sprawcy i od osoby, która nie zawarła obowiązkowej umowy OC (art. 110 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). Dla poszkodowanego to dobra wiadomość, bo nie musi ścigać sprawcy sam. Pieniądze dostaje od Funduszu, a odzyskiwanie ich od sprawcy jest już sprawą UFG.
Poszkodowany może też pozwać sprawcę bezpośrednio. Moim zdaniem przy poważnych obrażeniach rzadko jest to lepsze rozwiązanie, bo sprawca odpowiada wyłącznie własnym majątkiem, a Fundusz jest wypłacalny.
Czego nie robić po wypadku z nieznanym sprawcą lub sprawcą bez OC
- Nie rezygnować z wezwania Policji. Przy ucieczce sprawcy notatka i postępowanie karne są podstawą sprawy przeciwko UFG.
- Nie odkładać wizyty u lekarza. Dokumentacja z pierwszych dni łączy uraz z wypadkiem i potwierdza obrażenia trwające dłużej niż 14 dni.
- Nie umawiać się ze sprawcą bez OC na prywatną spłatę bez zabezpieczenia. Jeżeli zapłaci tylko część, o resztę i tak trzeba będzie występować do UFG.
- Nie traktować pierwszej decyzji Funduszu jako ostatecznej. Można ją podważyć odwołaniem, a potem w sądzie.
- Nie podpisywać ugody bez analizy. Ugoda zamyka sprawę. Piszę o tym w artykule o propozycji ugody od ubezpieczyciela.
Ogólne zasady postępowania po odmowie albo zaniżeniu wypłaty opisuję na stronie ubezpieczyciel odmówił albo zaniżył wypłatę.
Ile kosztuje pomoc w mojej kancelarii. Wstępna analiza sprawy przeciwko UFG i pierwsze spotkanie są bezpłatne. Przed podpisaniem jakiejkolwiek umowy warto sprawdzić, czym adwokat różni się od kancelarii odszkodowawczej.
Do dowolnego zakładu ubezpieczeń, który prowadzi ubezpieczenia OC komunikacyjne. Zakład nie może odmówić przyjęcia zgłoszenia i przekazuje akta do UFG.
Tylko wtedy, gdy w zdarzeniu ktoś zginął albo doznał obrażeń trwających dłużej niż 14 dni. Odszkodowanie za pojazd pomniejsza się o równowartość 300 euro.
30 dni od otrzymania akt szkody od zakładu ubezpieczeń. Gdy wyjaśnienie sprawy trwa dłużej, 14 dni od wyjaśnienia, ale bezsporną część Fundusz wypłaca w pierwszym terminie.
Składa się odwołanie do Funduszu z konkretnymi zarzutami i dowodami. Gdy to nie pomoże, zostaje wniosek do Rzecznika Finansowego albo pozew przeciwko UFG.
Wstępna analiza sprawy w mojej kancelarii jest bezpłatna. Wynagrodzenie ustalam w umowie, przede wszystkim jako prowizję od uzyskanej kwoty.
Jak najwcześniej, najlepiej przed zgłoszeniem szkody. Wtedy można od początku zadbać o dowody, a przy ucieczce sprawcy o dokumenty z postępowania karnego.
Sprawca nie miał OC albo uciekł?
Proszę przesłać notatkę policyjną, dokumentację leczenia i, jeżeli już jest, decyzję UFG. Bezpłatnie ocenię, czego można żądać od Funduszu. Sprawę można opisać przez formularz zgłoszenia sprawy.
adw. Bartosz Krycki
Adwokat, wpis WRO/ADW/2758. Kancelaria Adwokacka we Wrocławiu, ul. Legnicka 52 lok. 503. Prowadzę sprawy o odszkodowanie i zadośćuczynienie przeciwko ubezpieczycielom i Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu, we Wrocławiu i w całym kraju.
tel. 512 976 090, kancelaria@adwkrycki.pl
