W sprawie o wypadek drogowy opinia biegłego z rekonstrukcji zwykle przesądza wynik. Gdy jest niekorzystna, pierwsza myśl brzmi zawsze tak samo. Wnieść o nowego biegłego. Tak sformułowany wniosek sąd prawie zawsze oddali. Ustawa dopuszcza powołanie kolejnego biegłego tylko w trzech sytuacjach, a ocena, czy one zachodzą, należy do sądu, nie do strony. Poniżej wyjaśniam, co trzeba wykazać, w jakiej kolejności działać i czego podważyć się nie da.
W pigułce
- Ustawa wymienia trzy wady opinii. Niepełność, niejasność i sprzeczność. Poza nimi podstawy do powołania kolejnego biegłego nie ma.
- Czwarta podstawa nie jest wpisana do przepisu. Jeżeli biegły nie ma wiedzy specjalnej potrzebnej w danej kwestii, sąd musi powołać innego. Tutaj nie ma uznania.
- Decyduje ocena sądu, nie strony. Opinia ma być jasna i pełna dla sądu. Przekonanie strony, że jest błędna, nie wystarcza.
- Własne wywody techniczne strony szkodzą. Sąd Najwyższy wielokrotnie stwierdzał, że samodzielne rozważania strony w dziedzinie, w której nie ma ona wiedzy specjalnej, nie stanowią podstawy z art. 201 k.p.k.
- Najmocniejszy zarzut dotyczy założeń. Jeżeli założenia przyjęte przez biegłego są nielogiczne, błędne albo budzą zastrzeżenia w zestawieniu z materiałem dowodowym, opinia jest niejasna lub wewnętrznie sprzeczna.
- Najpierw ten sam biegły, potem nowy. Orzecznictwo zaleca żądać najpierw opinii uzupełniającej, a o nowego biegłego wnosić dopiero, gdy to nie przyniesie skutku.
- Opinia prywatna nie jest dowodem, ale ma znaczenie. Może wskazywać na potrzebę uzupełnienia opinii albo powołania innego biegłego.
- Nie wszystko da się podważyć. Wybór metody badawczej należy do biegłego, a brak kategorycznego wniosku nie czyni opinii niepełną.
Trzy wady opinii, które otwierają drogę
Podstawą jest art. 201 k.p.k. Sąd może wezwać ponownie tych samych biegłych albo powołać innych, gdy opinia jest niepełna, gdy jest niejasna albo gdy zachodzi sprzeczność w samej opinii lub między różnymi opiniami w tej samej sprawie.
Te trzy wady to jedyne dopuszczalne punkty zaczepienia. Każdy zarzut do opinii trzeba przypisać do jednej z nich. Pismo, które zarzuca opinii ogólnie brak rzetelności albo powierzchowność badań, nie trafia w żadną i zostanie oddalone.
Opinia niepełna
Niepełna jest opinia, która nie odpowiada na wszystkie pytania postawione biegłemu w postanowieniu, zarówno główne, jak i szczegółowe. Niepełna jest też taka, która nie uwzględnia wszystkich istotnych okoliczności albo nie zawiera uzasadnienia wyrażonych w niej ocen (postanowienie SN z 26 czerwca 2008 r., IV KK 206/08).
Do tego dochodzą dwie sytuacje istotne w sprawach wypadkowych. Pominięcie dowodów mających znaczenie dla opracowania opinii czyni ją niepełną. Niepełna jest również opinia, która pomija niezbędne czynności badawcze, jeżeli ma to wpływ na wnioski końcowe (wyrok SA we Wrocławiu z 31 października 2019 r., II AKa 327/19). Opinia zawierająca samą konkluzję bez wskazania przesłanek także jest niepełna, bo nie pozwala na jej rzetelną ocenę.
Opinia niejasna
Niejasna jest opinia, której sformułowanie nie pozwala zrozumieć wyrażonych w niej ocen ani sposobu dochodzenia do nich. Niejasna jest też opinia posługująca się nielogicznymi argumentami oraz taka, w której wnioski końcowe są nieścisłe albo obwarowane zastrzeżeniami na tyle, że nie sposób ustalić ostatecznego stanowiska biegłego.
To jest najmocniejszy zarzut w sprawach rekonstrukcyjnych. Sąd Najwyższy stwierdził wprost, że sytuacja, w której założenia przyjęte w opinii są nielogiczne, błędne lub budzą zastrzeżenia w porównaniu z materiałem dowodowym sprawy, kreuje niejasność, a nawet wewnętrzną sprzeczność opinii, co wymaga podjęcia próby wyjaśnienia tych kwestii (wyrok SN z 19 listopada 2021 r., IV KK 332/21).
Sprzeczność
Sprzeczność wewnętrzna zachodzi, gdy co do tych samych istotnych okoliczności biegły poczynił odmienne ustalenia albo wyprowadził odmienne wnioski, a także gdy wnioski nie znajdują oparcia w przeprowadzonych badaniach.
Sprzeczność zewnętrzna występuje między różnymi opiniami w tej samej sprawie. Tutaj trzeba uważać. Sam fakt rozbieżności nie obliguje sądu do powołania kolejnego biegłego. Sąd może w ramach swobodnej oceny dowodów wybrać tę opinię, która odpowiada wymaganiom procesowym. Obowiązek powstaje dopiero wtedy, gdy żadnej z opinii nie da się uznać za przekonującą.
Czwarta podstawa, której nie ma w przepisie
Obok trzech wad z art. 201 k.p.k. istnieje jeszcze jedna, wyprowadzana z art. 193 k.p.k. Chodzi o to, czy biegły w ogóle dysponuje wiedzą specjalną potrzebną do rozstrzygnięcia danej kwestii.
Różnica jest zasadnicza. Przy trzech wadach z art. 201 k.p.k. sąd wybiera, czy wezwać tego samego biegłego, czy powołać innego. Natomiast stwierdzenie, że biegły nie ma wymaganej wiedzy specjalnej, obliguje sąd do sięgnięcia po innego biegłego. Tu uznania nie ma.
W sprawach wypadkowych ma to znaczenie przy opiniach obejmujących kilka dziedzin. Rekonstrukcja ruchu drogowego, badanie stanu technicznego pojazdu i ocena obrażeń to trzy różne specjalności.
Dlaczego sądy powołują nowych biegłych tak rzadko
Powód jest prozaiczny. Nowa opinia to kolejne miesiące i kolejne koszty. Do tego dochodzi obawa przed spiralą wniosków, w której strona żąda kolejnych opinii aż do uzyskania korzystnej.
Orzecznictwo jest tu zgodne i bezlitosne. Jeżeli opinia jest pełna i jasna dla sądu, który swoje stanowisko uzasadnił, to fakt, że nie przekonuje strony, nie jest przesłanką dopuszczenia kolejnej opinii. Ocena, czy opinia jest jasna i pełna, należy do organu procesowego, a nie do strony.
Najczęstszy błąd. Strona wdaje się samodzielnie w rozważania techniczne i na tej podstawie twierdzi, że wnioski biegłego są błędne. Sąd Najwyższy konsekwentnie odmawia takim wywodom znaczenia. W jednym z nowszych orzeczeń stwierdził, że podstawy z art. 201 k.p.k. nie stanowią samodzielne rozważania strony czy jej pełnomocnika dotyczące wiedzy specjalistycznej (postanowienie SN z 21 lipca 2026 r., IV KK 251/26). Wywody prawnika o fizyce nie działają. Działa wskazanie wady formalnej albo logicznej w samej opinii.
Można nie znaczy dowolnie
Przepis mówi, że sąd może wezwać biegłych. Nie oznacza to swobody bez granic. Fakultatywność art. 201 k.p.k. przyznaje sądowi pewien luz decyzyjny, ale jego zakres zależy od tego, czy przesłanki rzeczywiście zachodzą (wyrok SN z 19 czerwca 2019 r., III KK 270/18).
W praktyce oznacza to, że przy wyraźnych wadach opinii możliwość przeradza się w obowiązek. Jeżeli sąd oprze wyrok na opinii niepełnej albo wewnętrznie sprzecznej, zarzut naruszenia art. 201 k.p.k. staje się zarzutem pierwotnym, a błąd w ustaleniach faktycznych jego następstwem (wyrok SA w Białymstoku z 4 lipca 2023 r., II AKa 44/23). To jest konstrukcja apelacyjna, którą warto przygotować już przed sądem pierwszej instancji.
Kolejność działań, która realnie działa
Orzecznictwo wskazuje wyraźną kolejność. Najpierw należy żądać od dopuszczonego już biegłego opinii uzupełniającej albo innego wyjaśnienia jego opinii. Dopiero gdy to nie przyniesie rezultatu, podejmuje się decyzję o powołaniu innego biegłego. Przy rozbieżnych opiniach zaleca się najpierw konfrontację biegłych (uchwała pełnego składu SN z 15 lipca 1974 r., KwPr 2/1974).
Dlatego wniosek o ustną opinię uzupełniającą jest skuteczniejszy niż wniosek o nowego biegłego. Sąd nie musi nikomu przypisywać błędu. Wystarczy, że uzna potrzebę wyjaśnienia. To decyzja tania i bezpieczna, więc zapada łatwiej.
Rozprawa z udziałem biegłego bywa momentem przełomowym. Biegły albo wyjaśnia wątpliwości i opinia się broni, albo zaczyna korygować założenia. Drugi wariant tworzy sprzeczność na sali sądowej, w obecności sądu, i tej już pominąć nie sposób.
Prawo do zadawania pytań biegłemu. Co do zasady nie można odmówić żądaniu wezwania biegłego na rozprawę. Strona musi jednak sformułować pytania i wykazać, w jakim zakresie opinia jest niepełna, niejasna albo sprzeczna. Ogólne stwierdzenie, że chce się uzyskać jakieś informacje, wymogów wniosku nie spełnia (wyrok SA w Krakowie z 16 maja 2019 r., II AKa 61/19).
Opinia prywatna. Po co, skoro nie jest dowodem
Opinia zlecona przez stronę nie jest opinią biegłego w rozumieniu przepisów. Nie można na jej podstawie czynić ustaleń w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych. To jednak nie znaczy, że jest bezużyteczna.
Sąd Najwyższy ujmuje to tak, że opinia prywatna może wskazywać na zasadność dopuszczenia dowodu z opinii biegłego lub jego uzupełniającego przesłuchania, a nawet na potrzebę powołania innego biegłego w wypadkach wskazanych w art. 201 k.p.k. (postanowienie SN z 24 września 2025 r., IV KK 327/25)
Tu leży jej praktyczna wartość. Sama nie wygra sprawy. Dostarcza natomiast tego, czego pismo procesowe dostarczyć nie może, czyli wskazania wady opinii przez osobę dysponującą wiedzą specjalną. Przestaje to być polemika strony, a staje się sygnałem, którego sąd nie powinien zbyć milczeniem.
Można pójść dalej i wnieść o przesłuchanie autora opinii prywatnej w charakterze biegłego. Sąd może taki wniosek uwzględnić i włączyć jego opinię do materiału dowodowego. W postępowaniu odwoławczym dokument prywatny oceniający opinię z rekonstrukcji traktuje się jako argumentację wspierającą zarzut apelacyjny (wyrok SN z 5 marca 2013 r., II KK 169/12).
Kiedy zlecam opinię prywatną. Wtedy, gdy wada opinii leży w warstwie technicznej i nie da się jej wykazać samą lekturą akt. Gdy uchybienie jest formalne albo logiczne, opinia prywatna jest zbędnym kosztem, bo wystarczy dobrze sformułowane pismo.
Czego podważyć się nie da
Uczciwie trzeba powiedzieć również to, w co nie warto uderzać. Te zarzuty sądy oddalają niezależnie od tego, jak dobrze zostaną napisane.
- Wybór metody badawczej. Metodologia należy do biegłego i jego oceny potrzeby przeprowadzenia danego badania. Twierdzenie strony, że należało zastosować inną metodę, nie uzasadnia dopuszczenia kolejnej opinii, dopóki nie wykaże się, że biegły postąpił wbrew wskazaniom wiedzy (postanowienie SN z 14 lipca 2022 r., I KK 183/22).
- Brak kategorycznego wniosku. Ustalenie, że kategoryczne wnioskowanie nie jest możliwe, nie czyni opinii niepełną (wyrok SA w Warszawie z 5 maja 2023 r., II AKa 79/21).
- Nieuczestniczenie biegłego w eksperymencie procesowym. Sama ta okoliczność nie czyni opinii wadliwą ani niepełną (wyrok SA w Katowicach z 20 listopada 2015 r., II AKa 415/15).
- Objętość opinii. O wartości pracy biegłego nie decyduje liczba stron.
- Kwalifikacje biegłego bez realnej podstawy. Zarzut osobisty bez dowodu ustawia sąd przeciwko stronie.
Na co patrzeć w opinii z rekonstrukcji wypadku
Sąd Najwyższy określił, jak taka opinia powinna wyglądać. Prawidłowo sporządzona opinia powinna jednoznacznie określić rodzaj obowiązków każdego z uczestników ruchu, wskazać, kto i jakiego rodzaju reguły naruszył, oraz określić związek przyczynowy między tym naruszeniem a zaistniałymi konsekwencjami (postanowienie SN z 31 stycznia 2020 r., IV KK 282/19). Brak któregokolwiek z tych elementów to gotowy zarzut niepełności.
Drugi punkt to sprawozdawcza część opinii. Art. 200 § 2 k.p.k. wymaga, by opinia zawierała sprawozdanie z przeprowadzonych czynności i spostrzeżeń, a nie samą konkluzję. Nieujawnienie przez biegłego stosowanych metod badawczych pozostaje w sprzeczności z istotą dowodu z opinii, bo nie pozwala zweryfikować wyników jego pracy (wyrok SN z 14 marca 2017 r., III KK 375/16).
Trzeci punkt dotyczy granic roli biegłego. Biegły nie może wypowiadać się o winie ani o kwalifikacji prawnej czynu, bo to należy wyłącznie do sądu. Nie może też oceniać wiarygodności dowodów ani sugerować, która wersja zdarzenia jest słuszna. Jeżeli materiał dowodowy jest niejednoznaczny, opinia powinna uwzględniać wszystkie możliwe wersje.
Czego nie robić
- Nie pisać, że opinia jest błędna, bez wskazania konkretnej wady. To jest definicja wniosku, który sąd oddali.
- Nie prowadzić własnych wywodów technicznych. Orzecznictwo odmawia im znaczenia, a w dodatku osłabiają pozostałe zarzuty.
- Nie powoływać się na art. 170 k.p.k. Kwestię kolejnej opinii reguluje kompleksowo art. 201 k.p.k. i tylko na nim buduje się wniosek.
- Nie czekać z zarzutami do apelacji. Zarzuty do opinii składa się w pierwszej instancji, dopóki trwa przewód sądowy.
- Nie poprzestawać na złożeniu opinii prywatnej do akt. Samo dołączenie jej niczego nie uruchamia.
Nie. Artykuł 201 k.p.k. daje sądowi prawo wezwania tych samych biegłych albo powołania innych, ale nie nakłada takiego obowiązku. Wyjątkiem jest sytuacja, w której biegły nie ma wiedzy specjalnej potrzebnej w danej kwestii. Wtedy sąd musi powołać innego.
Nie. Ocena, czy opinia jest pełna i jasna, należy do sądu, a nie do strony. Trzeba wskazać konkretną wadę i przypisać ją do jednej z przesłanek ustawowych.
Odradzam. Sąd Najwyższy konsekwentnie odmawia znaczenia samodzielnym rozważaniom strony w dziedzinie wymagającej wiedzy specjalnej. Jeżeli spór dotyczy warstwy technicznej, potrzebna jest opinia specjalisty, a nie własne obliczenia.
Koszt zależy od zakresu zlecenia i od specjalisty. Przy korzystnym rozstrzygnięciu wydatek bywa objęty rozliczeniem kosztów procesu, ale nie dzieje się to automatycznie. Decyzję o zleceniu podejmuję z klientem dopiero po ocenie, czy w danej sprawie opinia prywatna jest w ogóle potrzebna.
Mechanizm oceny opinii jest podobny, bo biegły stosuje tę samą metodę rekonstrukcji. Różnice dotyczą podstawy procesowej, ciężaru dowodu oraz znaczenia stopnia przyczynienia się poszkodowanego.
Najlepiej zaraz po otrzymaniu opinii, zanim sąd wyznaczy termin rozprawy z udziałem biegłego. Po zamknięciu przewodu sądowego możliwości są znacznie węższe.
Opinia w Pana lub Pani sprawie jest niekorzystna
Proszę przesłać opinię wraz z aktami sprawy przez formularz zgłoszenia sprawy. Ocenię, czy opinia ma wady dające się przypisać do przesłanek z art. 201 k.p.k., czy warto zlecać opinię prywatną i jak poprowadzić rozprawę z udziałem biegłego. Wstępna analiza jest bezpłatna.
adw. Bartosz Krycki
Adwokat, wpis WRO/ADW/2758. Kancelaria Adwokacka we Wrocławiu, ul. Legnicka 52 lok. 503. Prowadzę sprawy o odszkodowania i zadośćuczynienia po wypadkach komunikacyjnych, przy pracy i w sprawach medycznych, w całym kraju.
tel. 512 976 090, kancelaria@adwkrycki.pl
