Wielkość tekstu

Potrącenie pieszego na przejściu. Kiedy odpowiada kierowca, a kiedy pieszy jest współwinny

adw. Bartosz Krycki16 października 20268 min czytania
Przejście dla pieszych i znak drogowy, potrącenie pieszego na przejściu
Spis treści

    Pieszy znajdujący się na przejściu albo dopiero na nie wchodzący ma pierwszeństwo przed pojazdem (art. 13 ust. 1a Prawa o ruchu drogowym). Kierowca musi przed przejściem zwolnić i ustąpić mu pierwszeństwa (art. 26 ust. 1). Jeżeli potrącony pieszy doznał obrażeń trwających dłużej niż 7 dni, kierowca odpowiada za przestępstwo z art. 177 k.k. Grozi mu do 3 lat, a gdy pieszy zginie, od 6 miesięcy do 8 lat. Pieszy, który wszedł bezpośrednio przed jadący samochód, może zostać uznany za współwinnego, ale to nie zwalnia kierowcy z odpowiedzialności.

    W pigułce
    • Pieszy wchodzący na przejście ma pierwszeństwo przed pojazdem. Tak jest od 1 czerwca 2021 r. (art. 13 ust. 1a Prawa o ruchu drogowym).
    • Kierowca musi zwolnić przed przejściem i ustąpić pieszemu. To obowiązek szczególnej ostrożności (art. 26 ust. 1).
    • Potrącenie z obrażeniami powyżej 7 dni to przestępstwo. Grozi do 3 lat, a gdy pieszy zginie, od 6 miesięcy do 8 lat (art. 177 k.k.).
    • Pieszy też ma obowiązki. Nie może wchodzić bezpośrednio przed jadący pojazd ani przechodzić z nosem w telefonie (art. 14).
    • Błąd pieszego nie zwalnia kierowcy automatycznie. Liczy się, czy kierowca mógł uniknąć potrącenia.
    • Przyczynienie się pieszego zmniejsza odszkodowanie. Także zadośćuczynienie dla rodziny zmarłego (art. 362 k.c.).
    • W sprawie z ul. Sokratesa kierowca BMW dostał 7,5 roku. Sąd uznał, że pieszy przyczynił się do wypadku w niewielkim stopniu.

    Sprawa z ul. Sokratesa. Dlaczego była tak ważna

    W październiku 2019 r. na przejściu przy ul. Sokratesa w Warszawie kierowca BMW potrącił mężczyznę, który przechodził przez jezdnię z żoną i małym synem. Mężczyzna zginął na miejscu. Sąd ustalił, że samochód jechał z prędkością około 126 km/h. Prokuratura oskarżyła kierowcę o zabójstwo, ale sądy przyjęły nieumyślne spowodowanie wypadku. Sąd Okręgowy w Warszawie wymierzył 7 lat i 10 miesięcy więzienia oraz 15 lat zakazu prowadzenia pojazdów. Sąd Apelacyjny obniżył karę do 7 lat i 6 miesięcy.

    Sąd uznał też, że pieszy przyczynił się do wypadku w niewielkim stopniu, bo nie zachował w pełni szczególnej ostrożności przy wchodzeniu na jezdnię. To rozstrzygnięcie wywołało duży sprzeciw. Pokazuje jednak zasadę, którą trzeba znać. Sąd ocenia zachowanie obu uczestników zdarzenia, a nie tylko kierowcy.

    Pierwszeństwo pieszego na przejściu

    Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju1.

    Pierwszeństwo pieszego wchodzącego na przejście obowiązuje od 1 czerwca 2021 r. Wcześniej pierwszeństwo miał tylko pieszy, który już znajdował się na przejściu.

    Przepis nie mówi, kiedy pieszy „wchodzi” na przejście. Moim zdaniem chodzi o pieszego, który jest jeszcze na chodniku albo poboczu, tuż przy przejściu, a jego ruch wskazuje, że za chwilę na nie wkroczy. Nie wystarczy sam zamiar przejścia kilka metrów dalej. Nie jest też wchodzącym pieszy, który stoi przy krawędzi i czeka. Liczy się to, co kierowca może obiektywnie zobaczyć, a nie to, co pieszy ma w głowie.

    Pierwszeństwo pieszego nie jest jednak bezwzględne. Ogranicza je obowiązek szczególnej ostrożności oraz zakaz wchodzenia bezpośrednio przed jadący pojazd (art. 13 ust. 1 i art. 14 pkt 1 lit. a). Wracam do tego niżej.

    Kierowca, zbliżając się do przejścia, musi zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, żeby nie narazić pieszego na niebezpieczeństwo, i ustąpić pierwszeństwa pieszemu, który jest na przejściu albo na nie wchodzi (art. 26 ust. 1). Nie wolno mu wyprzedzać pojazdu na przejściu i bezpośrednio przed nim ani omijać samochodu, który zatrzymał się, żeby przepuścić pieszego (art. 26 ust. 3).

    Obowiązek zwolnienia nie jest formalnością. Chodzi o taką prędkość, przy której kierowca zdąży zatrzymać się przed przejściem, gdy pojawi się na nim pieszy. Kierowca, który dojeżdża do przejścia z najwyższą dozwoloną prędkością, zwykle tego obowiązku nie spełnia. Musi też obserwować nie tylko samo przejście, ale również chodnik przy nim, żeby w porę zauważyć osobę, która wkracza na jezdnię2.

    Szczególna ostrożność przy przejściu ma znaczenie także w sprawie karnej. Oceniając odpowiedzialność kierowcy, sąd bierze pod uwagę, że przy przejściu wymagana była ostrożność szczególna, a nie zwykła3. Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu z powodu braku takiej ostrożności sądy oceniają jako bardzo rażące, nawet jeśli było nieumyślne4.

    Obowiązki pieszego

    Pieszy wchodzący na jezdnię albo przechodzący przez nią musi zachować szczególną ostrożność (art. 13 ust. 1). Prawo o ruchu drogowym wymienia też zachowania, które są pieszemu zabronione (art. 14). Oto najważniejsze z nich.

    • Wejście bezpośrednio przed jadący pojazd, także na przejściu (art. 14 pkt 1 lit. a).
    • Wejście na jezdnię zza pojazdu albo innej przeszkody, która ogranicza widoczność (art. 14 pkt 1 lit. b).
    • Przebieganie przez jezdnię (art. 14 pkt 4).
    • Korzystanie z telefonu na przejściu w sposób, który ogranicza obserwację sytuacji na jezdni (art. 14 pkt 8).

    Pierwszeństwo nie oznacza więc prawa do wejścia pod koła. Pieszy, który wchodzi na przejście tuż przed samochodem, którego kierowca nie ma już szans zahamować, łamie przepisy.

    Przejście z sygnalizacją świetlną

    Na przejściu ze światłami o kolejności przejazdu decydują sygnały. Pieszy, który wchodzi na zielonym, korzysta z pełnej ochrony. Nie dotyczy go wtedy zakaz wchodzenia bezpośrednio przed jadący pojazd, bo pojazdy mają w tym czasie czerwone światło. Kierowca, który skręca w drogę poprzeczną, musi ustąpić pierwszeństwa pieszym przechodzącym przez jezdnię, na którą wjeżdża (art. 26 ust. 2). Sąd Najwyższy nazywa to bezwzględnym nakazem respektowania pierwszeństwa przechodniów5.

    Wjazd na przejście na czerwonym świetle, gdy pieszy idzie na zielonym, to jedno z najcięższych naruszeń przepisów. W skrajnym przypadku sąd uznał takie zachowanie kierowcy uciekającego przed policją za zabójstwo. Opisuję tę sprawę w artykule o granicy między wypadkiem a zabójstwem.

    Kiedy kierowca nie odpowiada za potrącenie

    Kierowca odpowiada za wypadek tylko wtedy, gdy naruszył zasady bezpieczeństwa i to naruszenie doprowadziło do potrącenia. Jeżeli nawet przy prawidłowej jeździe nie mógłby uniknąć wypadku, odpowiedzialność za skutek jest wyłączona. Tak jest nawet wtedy, gdy jechał za szybko albo nie obserwował dostatecznie drogi, ale pieszy wtargnął tak nagle, że wypadek i tak by nastąpił6.

    Kierowca może też liczyć na to, że piesi przestrzegają przepisów. To tak zwana zasada ograniczonego zaufania (art. 4 Prawa o ruchu drogowym). Przestaje ona chronić kierowcę, gdy ma wyraźny sygnał, że pieszy może zachować się nieprawidłowo, na przykład biegnie w stronę jezdni albo jest nietrzeźwy7. Ostrożniej trzeba też jechać, gdy przy przejściu są dzieci, osoby starsze albo niepełnosprawne.

    W praktyce o tym, czy kierowca mógł uniknąć potrącenia, rozstrzyga opinia biegłego z rekonstrukcji wypadku. Biegły ustala prędkość, moment pojawienia się pieszego i drogę zatrzymania. Opisuję to w artykule jak podważyć opinię biegłego w sprawie o wypadek.

    Co grozi kierowcy za potrącenie pieszego

    • Obrażenia do 7 dni albo brak obrażeń. To wykroczenie z art. 86 § 1 k.w., zwykle kończące się mandatem albo wnioskiem o ukaranie.
    • Obrażenia powyżej 7 dni. To przestępstwo z art. 177 § 1 k.k., zagrożone karą do 3 lat.
    • Śmierć albo ciężki uszczerbek na zdrowiu. Od 6 miesięcy do 8 lat (art. 177 § 2 k.k.).
    • Nietrzeźwość albo ucieczka z miejsca. Kara rośnie, a przy śmierci pieszego wynosi od 5 do 20 lat (art. 178 § 1a k.k.). Piszę o tym w artykule ucieczka z miejsca wypadku.

    Do tego dochodzi zakaz prowadzenia pojazdów, który sąd może, a w niektórych sprawach musi orzec. Szerzej omawiam to w artykule art. 177 k.k. Spowodowanie wypadku drogowego.

    Odszkodowanie dla pieszego i rodziny

    Potrącony pieszy, a w razie jego śmierci najbliżsi, mogą żądać odszkodowania i zadośćuczynienia od ubezpieczyciela OC kierowcy. Jeżeli pieszy przyczynił się do wypadku, świadczenie ulega odpowiedniemu zmniejszeniu (art. 362 k.c.). Dotyczy to także zadośćuczynienia dla rodziny zmarłego8.

    Ubezpieczyciele bardzo często powołują się na przyczynienie, nierzadko bez podstaw. Samo to, że pieszy nie rozejrzał się dokładnie, nie wystarczy. Trzeba wykazać, że jego zachowanie rzeczywiście wpłynęło na przebieg wypadku. Jak dochodzić roszczeń, opisuję w artykule odszkodowanie i zadośćuczynienie po wypadku komunikacyjnym.

    Najczęstsze pytania

    Tak. Od 1 czerwca 2021 r. pierwszeństwo przed pojazdem ma nie tylko pieszy znajdujący się na przejściu, ale także pieszy na nie wchodzący. Wyjątkiem jest tramwaj.

    Gdy obrażenia trwają do 7 dni, wykroczenie z art. 86 § 1 k.w. Gdy dłużej, przestępstwo z art. 177 § 1 k.k. zagrożone karą do 3 lat. Gdy pieszy zginie, od 6 miesięcy do 8 lat.

    Tak, na przykład gdy wszedł bezpośrednio przed jadący pojazd albo patrzył w telefon. Przyczynienie zmniejsza odszkodowanie, ale nie zwalnia kierowcy z odpowiedzialności, jeśli ten mógł uniknąć potrącenia.

    Nie, jeżeli nawet przy prawidłowej jeździe nie mógłby uniknąć wypadku. Rozstrzyga to zwykle opinia biegłego z rekonstrukcji.

    Wycenę przedstawiam przed rozpoczęciem pracy. Jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje. Wstępną analizę sprawy o odszkodowanie po wypadku prowadzę nieodpłatnie.

    Jak najwcześniej. Kierowca powinien mieć obrońcę już przy pierwszym przesłuchaniu, a poszkodowany albo rodzina pełnomocnika jeszcze przed rozmowami z ubezpieczycielem.

    Potrącenie na przejściu?

    Reprezentuję poszkodowanych pieszych i ich rodziny, a także bronię kierowców. Proszę opisać sprawę, odpowiem w ciągu 1 dnia roboczego.

    Przypisy

    1. Art. 13 ust. 1a Prawa o ruchu drogowym ↑
    2. Wyrok SA w Katowicach z 4 października 2018 r., V ACa 697/17 ↑
    3. Wyrok SN z 16 grudnia 2021 r., IV KK 540/20 ↑
    4. Wyrok SN z 27 lutego 2017 r., III KK 367/16 ↑
    5. Wyrok SN z 12 lipca 1975 r., V KRN 65/75 ↑
    6. Wyrok SN z 17 listopada 2016 r., II KK 216/16 ↑
    7. Postanowienie SN z 16 listopada 2007 r., III KK 233/07 ↑
    8. Postanowienie SN z 29 stycznia 2024 r., I CSK 1196/23 ↑

    Podstawa prawna i źródła

    • ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym: art. 4, art. 13 ust. 1 i 1a, art. 14 pkt 1, 4 i 8, art. 26 ust. 1, 2 i 3
    • ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny: art. 177 § 1 i 2, art. 178 § 1a
    • ustawa z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń: art. 86 § 1
    • ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny: art. 362
    • Opis sprawy z ul. Sokratesa według relacji mediów z ogłoszenia wyroków.
    • Stan prawny na 21 października 2026 r.

    adw. Bartosz Krycki
    Adwokat, wpis WRO/ADW/2758. Kancelaria Adwokacka we Wrocławiu, ul. Legnicka 52 lok. 503. Reprezentuję rodziny ofiar wypadków drogowych i bronię kierowców w sprawach o wypadki w całym kraju.
    tel. 512 976 090, kancelaria@adwkrycki.pl

    Kontakt

    Mają Państwo podobną sprawę?

    Artykuły opisują zasady ogólne. Ocena konkretnej sprawy wymaga znajomości dokumentów, dlatego najlepiej zacząć od krótkiego opisu sytuacji.

    Kancelaria we Wrocławiu, sprawy w całej PolsceAdwokat karny WrocławOdszkodowania WrocławBłędy medyczne Wrocław

    Spis treści

      Kontakt

      Mają Państwo podobną sprawę?

      Artykuły opisują zasady ogólne. Ocena konkretnej sprawy wymaga znajomości dokumentów.

      Opisz sprawę →512 976 090

      Czytaj dalej

      Podobne artykuły