Wielkość tekstu

Posiadanie marihuany w Polsce. Co mówią przepisy?

adw. Bartosz KryckiAktualizacja: 9 października 20265 min czytania
Posiadanie marihuany. Art. 62 ustawy o narkomanii. Prawo karne, adw. Bartosz Krycki
Spis treści

    Posiadanie marihuany w Polsce, nawet w niewielkiej ilości na własny użytek, jest czynem zabronionym. Kwestię odpowiedzialności karnej reguluje art. 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

    Czym jest „posiadanie” narkotyków w świetle prawa?

    Kluczowy dla zrozumienia tematu jest art. 62 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, który definiuje odpowiedzialność karną za posiadanie środków odurzających. Wbrew potocznemu rozumieniu, nie trzeba być właścicielem narkotyku, aby go „posiadać”. Zgodnie z interpretacją sądów, posiadanie to każde, nawet krótkotrwałe, faktyczne władztwo nad substancją.

    Sądy konsekwentnie stoją na stanowisku, że czas i cel posiadania (inny niż konsumpcja własna) nie mają znaczenia dla samego bytu przestępstwa. Czas posiadania jest bez znaczenia1. Sąd stwierdził, że odpowiedzialność karna za posiadanie „nie jest uzależniona od czasokresu posiadania tychże środków”. Nie ma znaczenia, czy ktoś posiadał narkotyk przez minutę, godzinę czy miesiąc. Sąd w tym samym orzeczeniu podkreślił, że nieistotne jest również to, czy ktoś jest „posiadaczem samoistnym” (jak właściciel) czy „zależnym” (np. przechowującym dla kogoś).

    Praktyczny przykład: Pan Tomasz jest na festiwalu muzycznym. Kolega prosi go, żeby schował do swojego plecaka jego woreczek z marihuaną, bo idzie do toalety i boi się kontroli. Pan Tomasz się zgadza. W tym momencie podchodzi policja i przeszukuje plecak. Z prawnego punktu widzenia to pan Tomasz jest w tym momencie posiadaczem narkotyku i to jemu zostanie postawiony zarzut z art. 62 ustawy.

    Każda forma władania jest posiadaniem2 

    W tym wyroku sąd kategorycznie stwierdził, że „każda forma posiadania narkotyków, niezależnie od jego celu lub czasu trwania, stanowi karalne posiadanie w rozumieniu art. 62 ustawy”.

    Praktyczny przykład: Pasażer siedzi w samochodzie ze znajomymi. Kierowca podaje mu skręta i prosi, żeby go przechował. Nawet jeśli pasażer trzyma go w ręku przez kilkanaście sekund, a jego celem nie jest konsumpcja, lecz przechowanie, i tak realizuje znamiona posiadania.

    Inne praktyczne aspekty: współposiadanie i tolerowanie

    Warto też wspomnieć o dwóch innych sytuacjach:

    • Współposiadanie: Gdy kilka osób ma świadomy i swobodny dostęp do narkotyków znajdujących się np. na wspólnym stole w mieszkaniu. W takiej sytuacji wszystkie te osoby mogą być uznane za współposiadaczy.
    • Tolerowanie to nie posiadanie3: Sąd wskazał, że samo „znoszenie” (tolerowanie) faktu, że współlokator posiada w swoim pokoju narkotyki, nie jest równoznaczne z ich posiadaniem. Dopóki nie wykazujemy woli współdecydowania o losie tych narkotyków i nie mamy nad nimi faktycznej kontroli, nie jesteśmy ich posiadaczami.

    „Spożycie” marihuany a posiadanie

    Samo bycie pod wpływem narkotyku nie jest równoznaczne z jego posiadaniem w momencie zatrzymania. Prawo nie karze za zażywanie, ale za dysponowanie substancją. Linia orzecznicza, choć nie jest w 100% jednolita, w przeważającej mierze stoi na stanowisku, że posiadanie, które jest jedynie nierozerwalnym i chwilowym elementem niekaralnej konsumpcji, samo również nie powinno podlegać karze.

     

    Posiadanie „konsumpcyjne” nie jest karalne4 

    Sąd Najwyższy wprost stwierdził, że „dysponowanie środkiem odurzającym (…) związane z ich zażywaniem albo z zamiarem niezwłocznego zażycia przez osobę dysponującą nimi, nie jest ich posiadaniem w rozumieniu art. 62 ust. 1 ustawy”.

    Karanie za „byłe” posiadanie to obejście prawa5 

    To jedno z kluczowych orzeczeń. Sąd Najwyższy uznał, że „w przypadku użycia w całości środka odurzającego karanie takiej osoby za wcześniejsze jego posiadanie stanowiłoby obejście zakazu karania zachowania, które z istoty swej nie jest typizowane jako czyn zabroniony”.

    Praktyczny przykład: Ktoś kupuje porcję marihuany, idzie do domu i w całości ją zużywa. Następnego dnia zostaje zatrzymany, a badanie krwi wykazuje obecność THC. W jego mieszkaniu policja znajduje jedynie pusty woreczek strunowy. Prokurator nie może w tej sytuacji postawić zarzutu posiadania, opierając się na fakcie, że skoro oskarżony był pod wpływem, to musiał wcześniej posiadać narkotyk. Skoro cała substancja została zużyta, czyn polegający na jej posiadaniu „zakończył się” wraz z konsumpcją i nie można za niego karać „wstecz”.

    Kara za posiadanie marihuany. Trzy typy przestępstwa (art. 62)

    Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii rozróżnia trzy warianty przestępstwa posiadania, w zależności od ilości narkotyku i okoliczności sprawy.

    1. Typ podstawowy (art. 62 ust. 1)

    Za posiadanie środków odurzających (w tym marihuany) grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. To podstawowy wymiar kary, stosowany w „standardowych” przypadkach.

    1. Typ kwalifikowany: „znaczna ilość” (art. 62 ust. 2)

    Jeśli przedmiotem posiadania jest „znaczna ilość” narkotyków, kara jest znacznie surowsza: od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Co to jest „znaczna ilość”? Ustawa nie podaje definicji legalnej. Z pomocą przychodzi bogate orzecznictwo sądowe, które wypracowało pewne kryteria. Zazwyczaj „znaczna ilość” to taka, która pozwala na odurzenie co najmniej kilkudziesięciu osób.

    1. Typ uprzywilejowany: „wypadek mniejszej wagi” (art. 62 ust. 3)

    To najłagodniejsza forma przestępstwa, zagrożona grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. O tym, czy mamy do czynienia z „wypadkiem mniejszej wagi”, decyduje całościowa ocena czynu, a nie tylko ilość marihuany.

    Sąd bierze pod uwagę m.in.:

    • Ilość i rodzaj narkotyku: Posiadanie 0,5 g marihuany będzie oceniane łagodniej niż posiadanie tej samej ilości amfetaminy.
    • Okoliczności czynu: Czy narkotyk był schowany, czy na widoku? Gdzie doszło do zatrzymania (np. w szkole to okoliczność obciążająca)?
    • Osobę sprawcy: Jego dotychczasowa karalność, motywacja, wiek.

    Przykład: Student, niekarany, zatrzymany z jednym skrętem przeznaczonym do własnej konsumpcji, może liczyć na zakwalifikowanie czynu jako wypadku mniejszej wagi.

    Umorzenie postępowania (art. 62a). Szansa na uniknięcie kary

    Przepis ten pozwala prokuratorowi na umorzenie postępowania jeszcze przed wszczęciem śledztwa, jeśli spełnione są łącznie trzy warunki:

    1. Sprawca posiadał nieznaczną ilość środków odurzających.
    2. Były one przeznaczone na własny użytek sprawcy.
    3. Orzeczenie kary byłoby niecelowe ze względu na okoliczności i niski stopień społecznej szkodliwości czynu.

    „Ilość nieznaczna” to kolejne pojęcie nieostre, generalnie rozumiane jako jedna, dwie porcje konsumpcyjne. Kluczowe jest, aby z okoliczności sprawy jednoznacznie wynikało, że sprawca nie jest dilerem, a posiadana marihuana miała służyć wyłącznie jemu. Prawo nie podaje żadnej konkretnej, matematycznej granicy w gramach. Nie istnieje oficjalny „taryfikator”. Ocena, czy ilość jest „nieznaczna”, zależy od konkretnej prokuratury i sądu.

    Za „ilość nieznaczną” uznaje się taką, która odpowiada doraźnym potrzebom jednej osoby, czyli jednej lub kilku porcjom konsumpcyjnym.

     

    Ważne! Nawet posiadanie 0,5 grama nie gwarantuje umorzenia, jeśli nie zostaną spełnione pozostałe dwa warunki.

    Najczęściej zadawane pytania

    Tak. Posiadanie środków odurzających wbrew ustawie jest przestępstwem z art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 3.

    Przy znacznej ilości grozi kara od roku do lat 10 (art. 62 ust. 2). W wypadku mniejszej wagi grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku (art. 62 ust. 3).

    Tak. Każda forma władania narkotykiem jest posiadaniem, niezależnie od celu i czasu trwania. Schowanie woreczka kolegi do własnego plecaka wystarcza.

    Nie. Dysponowanie narkotykiem związane z jego zażywaniem albo z zamiarem niezwłocznego zażycia nie jest posiadaniem w rozumieniu art. 62. Sam dodatni wynik badania nie dowodzi więc posiadania.

    Wynagrodzenie ustalam indywidualnie, po zapoznaniu się z zarzutem i dokumentami. Zależy od etapu sprawy i od tego, czy obrona obejmuje tylko postępowanie przygotowawcze, czy także rozprawę.

    Zaraz po zatrzymaniu albo przeszukaniu. Wtedy można jeszcze zadbać o wniosek o umorzenie z art. 62a i nie pogorszyć sytuacji pochopnymi wyjaśnieniami.

    Przypisy

    1. Wyrok SA w Białymstoku z 20.05.2010 r., II AKa 50/10 ↑
    2. Wyrok SA w Gdańsku z 12.04.2016 r., II AKa 435/15 ↑
    3. Wyrok SA w Łodzi z 14.11.2013 r., II AKa 192/13 ↑
    4. Wyrok SN z 21.01.2009 r., II KK 197/08 ↑
    5. Wyrok SN z 15.01.2010 r., V KK 363/09 ↑

    Potrzebna porada prawna?

    Treść przekazywana na niniejszym Blogu ma charakter ogólny i nie stanowi porady prawnej. Celem Bloga jest udzielenie nieodpłatnie możliwie najszerszych informacji. Każda sprawa jest jednak inna i wymaga indywidualnego podejścia. W sprawie porady prawnej zapraszam do kontaktu pod numerem 512 976 090. Można też napisać e-mail lub wypełnić prosty formularz kontaktowy.   

    Kontakt

    Mają Państwo podobną sprawę?

    Artykuły opisują zasady ogólne. Ocena konkretnej sprawy wymaga znajomości dokumentów, dlatego najlepiej zacząć od krótkiego opisu sytuacji.

    Kancelaria we Wrocławiu, sprawy w całej PolsceAdwokat karny WrocławOdszkodowania WrocławBłędy medyczne Wrocław

    Spis treści

      Kontakt

      Mają Państwo podobną sprawę?

      Artykuły opisują zasady ogólne. Ocena konkretnej sprawy wymaga znajomości dokumentów.

      Opisz sprawę →512 976 090

      Czytaj dalej

      Podobne artykuły