Pacjent miał wykonany rezonans, tomografię albo zdjęcie rentgenowskie. Opis był uspokajający. Po kilku miesiącach inny radiolog na nowym badaniu, a czasem na tych samych obrazach, widzi zmianę, której wcześniej nie opisano. Może to być złamanie, guz albo krwiak. Leczenie zaczyna się później, niż powinno. Poniżej wyjaśniam, kiedy błąd w opisie RTG, TK lub rezonansu magnetycznego jest podstawą odszkodowania, kto za niego odpowiada i co trzeba zrobić, żeby sprawę ocenić.
W pigułce
- Opis badania to podstawa dalszego leczenia. Przeoczona zmiana może oznaczać spóźnione leczenie.
- Nie każda niewidoczna zmiana to błąd. Niektóre zmiany nie dają obrazu we wczesnym okresie albo w danej metodzie.
- Błędem może być przeoczenie zmiany, która była widoczna. Błędem może być też opis bez zalecenia dalszej diagnostyki, gdy obraz był niejasny.
- Odpowiadać może podmiot, w którym pracuje radiolog, i podmiot, w którym pracuje lekarz prowadzący. Jeżeli zawiniły oba, odpowiadają solidarnie.
- Najważniejszym dowodem są same obrazy, nie tylko opis. Trzeba je zabezpieczyć.
- Szkodą jest to, co zmieniłoby wcześniejsze rozpoznanie. Mogłoby to być szybsze leczenie, mniejszy zabieg albo lepsze rokowanie.
- Przysługuje zadośćuczynienie, zwrot kosztów i renta. Po śmierci pacjenta roszczenia ma rodzina.
- Fundusz Kompensacyjny obejmuje tylko zdarzenia w szpitalu w ramach NFZ. Błąd prywatnej pracowni albo przychodni jest poza tą drogą.
- Termin to 3 lata od dowiedzenia się o szkodzie i o osobie odpowiedzialnej. Przy szkodzie na osobie nie skraca go 10-letni limit liczony od zdarzenia.
Odpowiedź w skrócie. Za błąd w opisie badania odpowiada podmiot, w którym pracuje lekarz opisujący, oraz jego ubezpieczyciel (art. 430 i art. 822 § 4 k.c.). Jeżeli błąd popełnił także lekarz prowadzący, na przykład zlekceważył opis albo nie zlecił dalszych badań, odpowiadają solidarnie (art. 441 § 1 k.c.). Pacjentowi przysługuje zadośćuczynienie, zwrot kosztów i renta w zakresie, w jakim szkoda wynikła ze spóźnionego rozpoznania (art. 444 i 445 k.c.).
Na czym polega błąd w opisie badania obrazowego
Badanie obrazowe składa się z dwóch części. Najpierw technik wykonuje obrazy, potem lekarz radiolog je ocenia i sporządza opis. Lekarz prowadzący leczy na podstawie opisu. Dlatego błąd w opisie może przenieść się na całe dalsze leczenie.
Oceniający badanie rtg specjalista decyduje, czy wynik może stanowić odpowiedź na pytanie postawione przez lekarza kierującego lub czy pozwala ustalić rozpoznanie.
J. Bruszewski, A. Zielniański, Układ kostno-mięśniowy, [w:] B. Pruszyński (red.), Diagnostyka obrazowa. Rtg, TK, USG, MR i medycyna nuklearna, wyd. II unowocześnione, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2003, s. 431
Dalsze decyzje mogą polegać na zaleceniu innych badań, w tym tomografii lub rezonansu, a na każdym etapie celowy jest kontakt radiologa i klinicysty (J. Bruszewski, A. Zielniański, Układ kostno-mięśniowy, [w:] B. Pruszyński (red.), Diagnostyka obrazowa. Rtg, TK, USG, MR i medycyna nuklearna, wyd. II unowocześnione, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2003, s. 431).
Niewidoczna zmiana czy przeoczenie
Nie każda zmiana, którą widać na późniejszym badaniu, była widoczna wcześniej. Dobrym przykładem jest złamanie kości łódeczkowatej nadgarstka. Gdy odłamy nie są przemieszczone, można nie dostrzec szczeliny złamania, a zmiany mogą wystąpić dopiero kilka dni po urazie. Badanie rezonansem magnetycznym pozwala na wczesne i pewne rozpoznanie (J. Bruszewski, A. Zielniański, Układ kostno-mięśniowy, [w:] B. Pruszyński (red.), Diagnostyka obrazowa. Rtg, TK, USG, MR i medycyna nuklearna, wyd. II unowocześnione, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2003, s. 421).
Dlatego w każdej sprawie ustalam, czy zmiana była widoczna na obrazach w chwili opisu, a jeżeli obraz był niejasny, czy radiolog to zaznaczył i zalecił dalszą diagnostykę.
Kiedy opis badania jest błędem
Pacjent ma prawo do świadczeń odpowiadających aktualnej wiedzy medycznej, udzielanych z należytą starannością (art. 6 ust. 1 i art. 8 ustawy o prawach pacjenta). Zarzuty wobec opisującego mogą dotyczyć kilku obszarów, a o ich zasadności rozstrzyga biegły radiolog.
- Przeoczenie widocznej zmiany. Zmiana była na obrazach, ale nie znalazła się w opisie.
- Błędna interpretacja. Zmianę opisano, ale uznano za niegroźną.
- Brak porównania z wcześniejszym badaniem. Narastanie zmiany było widoczne przy porównaniu, którego nie przeprowadzono.
- Brak zalecenia dalszej diagnostyki. Obraz był niejasny, a opis tego nie wskazał.
- Opis niezgodny z pytaniem kierującego. Nie odniesiono się do tego, czego szukał lekarz kierujący.
Odpowiedzialność lekarza kierującego
Błąd może leżeć także po stronie lekarza, który kierował na badanie i leczył na podstawie opisu. Skierowanie na zdjęcie rentgenowskie powinno być poprzedzone badaniem klinicznym i musi dokładnie określać okolicę ciała oraz zawierać przybliżone rozpoznanie (J. Bruszewski, A. Zielniański, Układ kostno-mięśniowy, [w:] B. Pruszyński (red.), Diagnostyka obrazowa. Rtg, TK, USG, MR i medycyna nuklearna, wyd. II unowocześnione, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2003, s. 431). Jeżeli skierowanie było nieprecyzyjne, radiolog mógł szukać nie tam, gdzie trzeba.
Lekarz prowadzący odpowiada też za to, co zrobił z opisem. Zlekceważenie opisu, brak zlecenia zalecanych badań albo leczenie sprzeczne z obrazem klinicznym mogą być jego zaniedbaniami, niezależnie od błędu radiologa. Za lekarza prowadzącego odpowiada podmiot, w którym pracuje (art. 430 k.c.).
Kto odpowiada
Za lekarza opisującego badanie odpowiada podmiot, w którym lekarz pracuje (art. 430 k.c.). Może to być szpital, przychodnia albo prywatna pracownia diagnostyczna. Za błędy organizacyjne, na przykład brak dostępu do wcześniejszych badań, podmiot odpowiada na podstawie art. 415 i 416 k.c. Jeżeli szkoda wynikła z błędów kilku podmiotów, na przykład pracowni i przychodni, ich odpowiedzialność jest solidarna (art. 441 § 1 k.c.). Pacjent może wtedy żądać całości od każdego z nich. Roszczenia można kierować także bezpośrednio do ubezpieczycieli OC (art. 822 § 4 k.c.).
Co trzeba udowodnić
Pacjent wykazuje zaniedbanie, szkodę i związek przyczynowy między nimi (art. 415 i art. 361 § 1 k.c.). Szkodą jest różnica między tym, co się stało, a tym, co przyniosłoby wcześniejsze rozpoznanie. Chodzi o to, czy leczenie byłoby mniej inwazyjne, krótsze, skuteczniejsze i czy rokowanie byłoby lepsze.
Co decyduje o wyniku sprawy
- Same obrazy z pierwszego badania. Bez nich nie da się ocenić, czy zmiana była widoczna. Pacjent ma prawo dostępu do dokumentacji, w tym do obrazów (art. 23 ustawy o prawach pacjenta).
- Opis i skierowanie. Pokazują, o co pytał lekarz kierujący i co odpowiedział radiolog.
- Późniejsze badania. Pozwalają ocenić, jak zmiana wyglądała i jak się rozwijała.
- Przebieg leczenia. Co zrobiono na podstawie opisu i jak zmieniło się leczenie po prawidłowym rozpoznaniu.
- Opinia biegłego radiologa i lekarza właściwej specjalności. Pierwszy ocenia opis, drugi skutki opóźnienia.
Odszkodowanie i zadośćuczynienie
Pacjentowi przysługuje zadośćuczynienie za krzywdę wynikłą ze spóźnionego rozpoznania (art. 445 § 1 k.c.), zwrot kosztów leczenia, rehabilitacji i dojazdów (art. 444 § 1 k.c.) oraz renta, jeżeli utracił zdolność do pracy albo zwiększyły się jego potrzeby (art. 444 § 2 k.c.). Jeżeli pacjent zmarł, roszczenia przysługują najbliższym, w tym zadośćuczynienie, odszkodowanie, renta i zwrot kosztów pogrzebu (art. 446 k.c.). Propozycja ubezpieczyciela może być niższa niż kwoty zasądzane przez sądy. Więcej piszę w artykule „Zaniżone zadośćuczynienie po wypadku”.
Fundusz Kompensacyjny czy pozew
Wniosek o świadczenie kompensacyjne do Rzecznika Praw Pacjenta można złożyć tylko wtedy, gdy do zdarzenia doszło w szpitalu przy świadczeniach finansowanych przez NFZ (art. 67q ustawy o prawach pacjenta). Błąd w opisie badania wykonanego w prywatnej pracowni albo w przychodni nie jest objęty tą drogą. Świadczenie za uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia wynosi od 2 000 zł do 200 000 zł i podlega corocznej waloryzacji (art. 67s ust. 1 pkt 2). Przyjęcie świadczenia oznacza zrzeczenie się roszczeń o odszkodowanie, rentę i zadośćuczynienie za szkody ujawnione do dnia złożenia wniosku (art. 67zc ust. 2). Różnice opisuję w artykule „Fundusz Kompensacyjny czy pozew przeciwko szpitalowi”.
Termin. Przedawnienie roszczeń
Roszczenie przedawnia się z upływem 3 lat od dnia, w którym pacjent dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, nie później jednak niż 10 lat od zdarzenia (art. 442¹ § 1 k.c.). Przy szkodzie na osobie ten 10-letni limit nie skraca terminu. Przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem 3 lat od dowiedzenia się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia (art. 442¹ § 3 k.c.). Roszczenia dziecka nie przedawnią się wcześniej niż 2 lata po uzyskaniu pełnoletności (art. 442¹ § 4 k.c.).
Przy błędach w opisie badań pacjent może dowiedzieć się o szkodzie dopiero przy kolejnym badaniu. Termin biegnie jednak od dnia, w którym pacjent dowiedział się o szkodzie albo przy należytej staranności mógł się dowiedzieć. Bezpieczniej liczyć go od najwcześniejszej możliwej daty.
Czego nie robić
- Nie rezygnować z kopii obrazów. Opis bez obrazów nie wystarczy do oceny sprawy.
- Nie wyrzucać starych płyt z badaniami. Pozwalają porównać, kiedy zmiana była widoczna.
- Nie przerywać leczenia, by czekać na wynik sprawy. Leczenie jest zawsze ważniejsze.
- Nie podpisywać ugody przed oceną skutków opóźnienia. Rokowanie bywa znane dopiero po zakończeniu leczenia.
Kiedy zgłosić się do adwokata
Najlepiej wtedy, gdy kolejne badanie albo inny lekarz wskazał, że zmiana mogła być widoczna wcześniej. Ocenię dokumentację, wskażę, kto mógł popełnić błąd, i pomogę zabezpieczyć obrazy oraz dokumentację. Więcej o sprawach pacjentów, które prowadzę, piszę na stronie „Błędy medyczne”.
Najczęstsze pytania
Tak, jeżeli radiolog przeoczył zmianę widoczną na obrazach, błędnie ją zinterpretował albo nie zalecił dalszych badań przy niejasnym obrazie. Jeżeli zmiany nie było jeszcze widać, błędu nie ma.
Za radiologa odpowiada podmiot, w którym pracuje, czyli szpital, przychodnia albo pracownia. Za lekarza prowadzącego odpowiada podmiot, w którym on pracuje. Jeżeli zawiniły oba podmioty, odpowiadają solidarnie.
Tak, jeżeli guz był widoczny, a opóźnienie pogorszyło leczenie lub rokowanie. Szkodą jest to, co zmieniłoby wcześniejsze rozpoznanie.
Potrzebne są same obrazy z pierwszego badania, a nie tylko opis. Ocenia je biegły radiolog, porównując z późniejszymi badaniami.
Wstępna analiza sprawy i pierwsze spotkanie są bezpłatne. Wynagrodzenie za prowadzenie sprawy ustalam indywidualnie, po zapoznaniu się z dokumentacją.
Gdy kolejne badanie albo inny lekarz wskazał, że zmiana mogła być widoczna wcześniej, a przed jakąkolwiek ugodą lub wnioskiem do Funduszu.
Przeoczono zmianę w opisie RTG, TK lub rezonansu?
Proszę opisać przebieg leczenia i przesłać to, co Państwo mają, w tym opisy badań i płyty z obrazami. Bezpłatnie ocenię, czy opis mógł być błędny i od kogo można dochodzić odszkodowania.
Podstawa prawna i źródła
- ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 795): art. 361, 415, 416, 430, 441, 442¹, 444, 445, 446, 822
- ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 581 ze zm.): art. 6, 8, 23, 67q, 67s, 67zc
- Literatura medyczna: J. Bruszewski, A. Zielniański, Układ kostno-mięśniowy, [w:] B. Pruszyński (red.), Diagnostyka obrazowa. Rtg, TK, USG, MR i medycyna nuklearna, wyd. II unowocześnione, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2003, s. 421 i 431
- Stan prawny na 5 października 2026 r.
adw. Bartosz Krycki
Adwokat, wpis WRO/ADW/2758. Kancelaria Adwokacka we Wrocławiu, ul. Legnicka 52 lok. 503. Prowadzę sprawy pacjentów i ich rodzin o odszkodowanie i zadośćuczynienie za błędy medyczne, w całym kraju.
tel. 512 976 090, kancelaria@adwkrycki.pl
