Wielkość tekstu

Zakażenie po operacji. Odszkodowanie i zadośćuczynienie od szpitala

adw. Bartosz Krycki
Sala operacyjna i akta sprawy o zakażenie szpitalne, odszkodowanie i zadośćuczynienie od szpitala za zakażenie po operacji
Spis treści

    Operacja się udała, ale kilka dni później rana zaczyna ropieć, pojawia się gorączka, a wynik posiewu pokazuje gronkowca albo inną bakterię szpitalną. Potem kolejne zabiegi, antybiotyki i tygodnie w szpitalu. W takiej sytuacji pacjenci pytają, czy zakażenie po operacji to po prostu pech, czy podstawa do odszkodowania. Poniżej wyjaśniam, kiedy za zakażenie szpitalne odpowiada szpital, co trzeba udowodnić, ile zasądzają sądy i jak wybrać między pozwem a Funduszem Kompensacyjnym.

    W pigułce
    • Zakażenie po operacji nie zawsze jest błędem, ale może obciążać szpital. Szpital ma zapewnić pacjentowi bezpieczne warunki pobytu, także sanitarne.
    • Nie trzeba wskazywać, kto zawinił. Wystarczy wykazać zaniedbanie w organizacji pracy szpitala.
    • Nie trzeba udowodnić drogi zakażenia z pewnością. Sąd może poprzestać na wysokim prawdopodobieństwie, że do zakażenia doszło w szpitalu.
    • Wtedy szpital musi wykazać, że zrobił wszystko, co należało. Tak przyjął Sąd Apelacyjny w Krakowie w sprawie o zakażenie bakterią szpitalną.
    • W orzecznictwie są kwoty od 8 000 zł do 600 000 zł. Najwyższe dotyczą sepsy, zakażeń układu nerwowego i amputacji.
    • Oprócz zadośćuczynienia można żądać zwrotu kosztów i renty. Także zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta.
    • Pozew można skierować do szpitala i jego ubezpieczyciela. Suma gwarancyjna polisy bywa niższa niż zasądzona kwota.
    • Fundusz Kompensacyjny to szybsza droga, ale do 200 000 zł. Przyjęcie świadczenia zamyka drogę do sądu.
    • Termin to 3 lata od dowiedzenia się o szkodzie i o osobie odpowiedzialnej. Przy szkodzie na osobie nie skraca go 10-letni limit liczony od zdarzenia.

    Odpowiedź w skrócie. Szpital odpowiada za zakażenie, jeżeli do zakażenia doszło na skutek zaniedbań w jego działalności, na przykład w przestrzeganiu procedur sanitarnych. Pacjent nie musi wskazywać konkretnej osoby ani dokładnej drogi zakażenia. Wystarczy wysokie prawdopodobieństwo, że zakaził się w szpitalu. Przysługuje mu zadośćuczynienie, zwrot kosztów leczenia i renta (art. 444 i 445 k.c.).

    Zakażenie po operacji. Powikłanie czy wina szpitala

    Każda operacja niesie ryzyko zakażenia. Sam fakt, że pacjent zakaził się po zabiegu, nie przesądza jeszcze o odpowiedzialności szpitala. Jednocześnie zakażenie nie jest zjawiskiem, które medycyna traktuje jako nieuniknione. 

    [Zakażenie miejsca operowanego] stanowi (…) najczulszy wskaźnik jakości pracy, gdyż jest najczęstszym powikłaniem bezpośrednio związanym z postępowaniem operacyjnym.

    M. Bulanda, P.B. Heczko, Zakażenia szpitalne, [w:] W. Noszczyk (red.), Chirurgia, t. 1, wyd. I (dodruk), Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2009, s. 221

    Pacjent ma prawo do świadczeń udzielanych z należytą starannością, w warunkach odpowiadających wymaganiom fachowym i sanitarnym (art. 8 ustawy o prawach pacjenta). Jeżeli szpital tego nie zapewnił, a pacjent zakaził się w czasie pobytu, może dochodzić roszczeń.

    W sprawie ma znaczenie, skąd pochodziły drobnoustroje. Medycyna odróżnia zakażenia endogenne, wywołane bakteriami z własnej flory pacjenta, od egzogennych, przeniesionych od innych chorych, personelu lub ze środowiska szpitala. Te drugie są zwykle skutkiem złej higieny szpitalnej (M. Bulanda, P.B. Heczko, op. cit., s. 221). Przy zakażeniu egzogennym odpowiedzialność szpitala łatwiej wykazać.

    Kto odpowiada za zakażenie szpitalne

    Odpowiada szpital, czyli podmiot leczniczy. Za błędy lekarzy i pielęgniarek odpowiada na podstawie art. 430 k.c., a za złą organizację pracy na podstawie art. 415 k.c. W sprawie zakażenia żółtaczką wszczepienną (WZW typu B) Sąd Najwyższy przyjął, że szpital nie zapewnił pacjentowi bezpieczeństwa pobytu. Jest to wina organizacyjna zakładu, bo obowiązek bezpieczeństwa obejmuje także to, żeby pacjent nie zaraził się inną chorobą (wyrok SN z 10 lipca 1998 r., I CKN 786/97).

    Pacjent nie musi wskazywać, która osoba popełniła błąd. Wystarczy wykazać, że zaniedbanie powstało w szpitalu. Sądy nazywają to winą anonimową. Sąd Apelacyjny w Łodzi przyjął ją w sprawie pacjenta, który po operacji stawu skokowego zakaził się gronkowcem i stracił podudzie. Sąd odrzucił argument, że przyczyną było reumatoidalne zapalenie stawów, i zasądził 200 000 zł zadośćuczynienia, odszkodowanie oraz rentę (wyrok SA w Łodzi z 6 listopada 2014 r., I ACa 621/14).

    Roszczenia można kierować także bezpośrednio do ubezpieczyciela OC szpitala (art. 822 § 4 k.c.). Warto pozwać oba podmioty. Ubezpieczyciel odpowiada tylko do wysokości sumy gwarancyjnej polisy. W sprawie noworodka leczonego w trybie szpitalno-domowym, u którego doszło do ropnego zapalenia opon mózgowych i sepsy, przyznano łącznie 600 000 zł zadośćuczynienia, a odpowiedzialność ubezpieczyciela suma gwarancyjna ograniczyła do 59 977 zł (wyrok SN z 23 lutego 2017 r., I CSK 121/16).

    Jak udowodnić, że do zakażenia doszło w szpitalu

    To najtrudniejsza część każdej sprawy o zakażenie szpitalne. Bakterii nie widać, a dokładnej drogi zakażenia zwykle nie da się ustalić. Prawo wychodzi temu naprzeciw. Sąd może uznać fakt za ustalony, jeżeli wynika on z innych ustalonych faktów (art. 231 k.p.c.). Sąd Najwyższy potwierdził, że w sprawach o zakażenia szpitalne ustalenia mogą opierać się na takim domniemaniu faktycznym (wyrok SN z 15 marca 2013 r., V CSK 163/12).

    Pacjent wykazuje więc wysokie prawdopodobieństwo zakażenia w szpitalu. Sąd Apelacyjny w Krakowie przyjął, że wtedy to szpital musi pokazać, że przestrzegał procedur sanitarnych i że do zakażenia doszło mimo to. W sprawie pacjenta zakażonego bakterią Acinetobacter baumannii sąd przyjął domniemanie niedbalstwa szpitala, podwyższył zadośćuczynienie z 200 000 zł do 400 000 zł i przyznał rentę w wysokości 6 000 zł miesięcznie (wyrok SA w Krakowie z 22 maja 2018 r., I ACa 1358/17).

    Domniemanie ma jednak granice. Musi wynikać z logicznego rozumowania, a nie z samego faktu, że zakażenie wystąpiło po pobycie w szpitalu. Sąd Apelacyjny w Katowicach oddalił powództwo pacjenta zakażonego po operacji złamanego przedramienia, bo zakażenie miało charakter endogenny, a dowód pierwszego wrażenia wymaga wysokiego prawdopodobieństwa (wyrok SA w Katowicach z 7 listopada 2017 r., V ACa 514/16).

    Co decyduje o wyniku sprawy

    • Dokumentacja medyczna. Wyniki posiewów, karta zakażenia, opis rany, zlecenia antybiotyków i przebieg gorączki pokazują, kiedy i jak rozwinęło się zakażenie.
    • Czas pojawienia się objawów. Ma znaczenie, czy objawy wystąpiły w szpitalu, czy długo po wypisie.
    • Rodzaj drobnoustroju. Ma znaczenie, czy bakteria pochodzi z własnej flory pacjenta, czy ze środowiska szpitala.
    • Inne zakażenia na oddziale. Gdy w tym samym czasie zakaziło się kilku pacjentów, domniemanie jest mocniejsze. Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej przyjął je w sprawie pięciorga noworodków zakażonych gronkowcem po cesarskim cięciu (wyrok SO w Bielsku-Białej z 9 lipca 2015 r., II Ca 549/14).
    • Stan pacjenta przed zabiegiem. Szpital może się bronić chorobami współistniejącymi. Trzeba je ocenić przed złożeniem pozwu.

    O tym, czy zakażenie miało związek z zaniedbaniem szpitala, rozstrzyga w praktyce opinia biegłego. Dlatego tak ważne jest, żeby zakres opinii obejmował wszystkie okoliczności sprawy, w tym procedury sanitarne oddziału.

    Ile wynosi zadośćuczynienie za zakażenie szpitalne

    Kwota zależy od rozmiaru krzywdy, czyli od cierpień, czasu leczenia, trwałości skutków i wieku pacjenta. Przykłady z orzecznictwa pokazują rozpiętość.

    • 600 000 zł, sepsa i ropne zapalenie opon mózgowych u noworodka, niedowład, renta 800 zł miesięcznie (wyrok SN z 23 lutego 2017 r., I CSK 121/16).
    • 400 000 zł i renta 6 000 zł miesięcznie, zakażenie układu nerwowego bakterią szpitalną (wyrok SA w Krakowie z 22 maja 2018 r., I ACa 1358/17).
    • 200 000 zł, odszkodowanie 13 570 zł i renta 855 zł miesięcznie, zakażenie gronkowcem i amputacja podudzia (wyrok SA w Łodzi z 6 listopada 2014 r., I ACa 621/14).
    • 50 000 zł, zakażenie MRSA połączone z niewłaściwym leczeniem bólu (wyrok SA w Lublinie z 19 czerwca 2013 r., I ACa 727/12).
    • 8 000 zł na każde dziecko, zakażenie gronkowcem pięciorga noworodków po cesarskim cięciu (wyrok SO w Bielsku-Białej z 9 lipca 2015 r., II Ca 549/14).

    Oprócz zadośćuczynienia (art. 445 § 1 k.c.) pacjent może żądać zwrotu kosztów leczenia, dojazdów, opieki i rehabilitacji (art. 444 § 1 k.c.) oraz renty, jeżeli utracił zdolność do pracy albo zwiększyły się jego potrzeby (art. 444 § 2 k.c.). Jeżeli szpital w sposób zawiniony naruszył prawa pacjenta, w tym prawa do świadczeń w warunkach odpowiadających wymaganiom sanitarnym, sąd może przyznać także odrębne zadośćuczynienie (art. 4 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta w zw. z art. 448 k.c.).

    Propozycja ubezpieczyciela może być niższa niż kwoty zasądzane przez sądy. O mechanizmach zaniżania piszę w artykule o tym, jak podważyć zaniżone zadośćuczynienie.

    Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych

    Zakażenie biologicznym czynnikiem chorobotwórczym jest zdarzeniem medycznym w rozumieniu ustawy o prawach pacjenta (art. 3 ust. 1 pkt 11 lit. a). Pacjent może złożyć wniosek o świadczenie kompensacyjne do Rzecznika Praw Pacjenta. Ta droga ma jednak ograniczenia.

    • Kwota. Świadczenie za zakażenie wynosi od 2 000 zł do 200 000 zł i podlega corocznej waloryzacji (art. 67s ust. 1 pkt 1 i ust. 2 ustawy o prawach pacjenta).
    • Zakres. Dotyczy tylko zdarzeń w szpitalu, przy świadczeniach finansowanych ze środków publicznych (art. 67q).
    • Termin. Wniosek składa się w ciągu roku od dowiedzenia się o zakażeniu, nie później niż 3 lata od zdarzenia (art. 67t ust. 3).
    • Opłata. Wniosek podlega opłacie 300 zł, waloryzowanej co roku i zwracanej po przyznaniu świadczenia (art. 67t ust. 4-6).
    • Skutek. Przyjęcie świadczenia oznacza zrzeczenie się roszczeń o odszkodowanie, rentę i zadośćuczynienie za szkody ujawnione do dnia złożenia wniosku (art. 67zc ust. 2).

    W opisanych wyżej sprawach o sepsę i zakażenie układu nerwowego sądy przyznały kwoty wyższe niż górna granica świadczenia. Na czas postępowania przed Rzecznikiem przedawnienie roszczeń nie biegnie (art. 67w ust. 2). Różnice opisuję szerzej w artykule Fundusz Kompensacyjny czy pozew przeciwko szpitalowi.

    Termin. Przedawnienie roszczeń

    Roszczenie przedawnia się z upływem 3 lat od dnia, w którym pacjent dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, nie później jednak niż 10 lat od zdarzenia (art. 442¹ § 1 k.c.). Przy szkodzie na osobie ten 10-letni limit nie skraca terminu. Przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem 3 lat od dowiedzenia się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia (art. 442¹ § 3 k.c.). Roszczenia dziecka nie przedawnią się wcześniej niż 2 lata po uzyskaniu pełnoletności (art. 442¹ § 4 k.c.).

    Przy zakażeniach moment dowiedzenia się o szkodzie bywa sporny, bo skutki narastają miesiącami. Dlatego nie warto zwlekać z oceną sprawy.

    Czego nie robić

    • Nie zwlekać z uzyskaniem kopii dokumentacji. Pacjent ma prawo dostępu do dokumentacji medycznej (art. 23 ustawy o prawach pacjenta). Warto ją uzyskać jak najwcześniej.
    • Nie podpisywać ugody z ubezpieczycielem bez oceny skutków. Ugoda może zamykać dalsze roszczenia.
    • Nie składać wniosku do Funduszu bez porównania z drogą sądową. Przyjęcie świadczenia jest równoznaczne ze zrzeczeniem się roszczeń.
    • Nie zakładać, że przegrana jest pewna, bo nie wiadomo, kto zawinił. Wina anonimowa i domniemanie faktyczne istnieją właśnie w takich sprawach.
    • Nie zwlekać do końca terminu. Im później, tym trudniej o dowody z oddziału.

    Kiedy zgłosić się do adwokata

    Najlepiej wtedy, gdy zakażenie zostało potwierdzone, a leczenie jeszcze trwa albo właśnie się zakończyło. Na tym etapie łatwiej zebrać dokumentację i ustalić, czy w tym czasie na oddziale odnotowano inne zakażenia. Ocenię też, czy w sprawie korzystniejszy jest pozew, czy wniosek do Funduszu. Więcej o prowadzonych przeze mnie sprawach pacjentów piszę na stronie błędy medyczne.

    Najczęstsze pytania

    Tak, jeżeli do zakażenia doszło w szpitalu na skutek zaniedbań, na przykład w przestrzeganiu procedur sanitarnych. Pacjent nie musi wskazywać konkretnej osoby, a sąd może poprzestać na wysokim prawdopodobieństwie zakażenia w szpitalu.

    Przede wszystkim dokumentacją medyczną i opinią biegłego. Znaczenie mają czas pojawienia się objawów, rodzaj bakterii i zakażenia innych pacjentów. Gdy pacjent wykaże wysokie prawdopodobieństwo, szpital musi wykazać, że zachował procedury.

    Zależy od skutków. W sprawach o zakażenie gronkowcem są kwoty od 8 000 zł przy zakażeniu noworodków do 200 000 zł przy amputacji podudzia.

    Fundusz daje szybsze postępowanie, ale świadczenie za zakażenie wynosi najwyżej 200 000 zł przed waloryzacją, a jego przyjęcie oznacza zrzeczenie się roszczeń. Przy poważnych skutkach pozew może pozwolić uzyskać więcej.

    Wstępna analiza sprawy i pierwsze spotkanie są bezpłatne. Wynagrodzenie za prowadzenie sprawy ustalam indywidualnie, po zapoznaniu się z dokumentacją.

    Jak najszybciej po potwierdzeniu zakażenia, zanim upłynie czas i rozproszą się dowody z oddziału, a przed jakąkolwiek ugodą lub wnioskiem do Funduszu.

    Zakażenie po operacji albo w czasie pobytu w szpitalu?

    Proszę opisać przebieg leczenia i przesłać dokumentację, którą Państwo mają, zwłaszcza karty informacyjne i wyniki posiewów. Bezpłatnie ocenię, czy i od kogo można dochodzić odszkodowania.

    Podstawa prawna i źródła

    • ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny: art. 6, 361, 415, 430, 442¹, 444, 445, 448, 455, 481, 822
    • ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego: art. 231
    • ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 581 ze zm.): art. 3 ust. 1 pkt 11, 4, 8, 23, 67q-67zc
    • Orzecznictwo: wyrok SN z 10 lipca 1998 r., I CKN 786/97; wyrok SN z 15 marca 2013 r., V CSK 163/12; wyrok SN z 23 lutego 2017 r., I CSK 121/16; wyrok SN z 14 stycznia 2016 r., I CSK 1031/14; wyrok SA w Krakowie z 22 maja 2018 r., I ACa 1358/17; wyrok SA w Łodzi z 6 listopada 2014 r., I ACa 621/14; wyrok SA w Lublinie z 19 czerwca 2013 r., I ACa 727/12; wyrok SA w Katowicach z 7 listopada 2017 r., V ACa 514/16; wyrok SA w Krakowie z 23 sierpnia 2017 r., I ACa 348/17; wyrok SA w Warszawie z 16 listopada 2017 r., I ACa 1493/16; wyrok SO w Bielsku-Białej z 9 lipca 2015 r., II Ca 549/14
    • Literatura medyczna: M. Bulanda, P.B. Heczko, Zakażenia szpitalne, [w:] W. Noszczyk (red.), Chirurgia, t. 1, wyd. I (dodruk), Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2009, s. 221
    • Stan prawny na 5 października 2026 r.

    adw. Bartosz Krycki
    Adwokat, wpis WRO/ADW/2758. Kancelaria Adwokacka we Wrocławiu, ul. Legnicka 52 lok. 503. Prowadzę sprawy pacjentów i ich rodzin o odszkodowanie i zadośćuczynienie za błędy medyczne, w całym kraju.
    tel. 512 976 090, kancelaria@adwkrycki.pl

    Kontakt

    Mają Państwo podobną sprawę?

    Artykuły opisują zasady ogólne. Ocena konkretnej sprawy wymaga znajomości dokumentów, dlatego najlepiej zacząć od krótkiego opisu sytuacji.

    Kancelaria we Wrocławiu, sprawy w całej PolsceAdwokat karny WrocławOdszkodowania WrocławBłędy medyczne Wrocław

    Spis treści

      Kontakt

      Mają Państwo podobną sprawę?

      Artykuły opisują zasady ogólne. Ocena konkretnej sprawy wymaga znajomości dokumentów.

      Opisz sprawę →512 976 090

      Czytaj dalej

      Podobne artykuły